O względności ludzkiego czasu
Spojrzałem w kalendarz, porównałem lata –
później urodzonym czas migiem ucieka.
Jak to los człowieczy dziwne figle płata…
Moje pokolenie lepsza przyszłość czeka.
Jakim cudem? – spytasz. Prosty jest rachunek –
młodym wciąż przyrasta ciężar lat nielekki.
Kto po pięćdziesiątce liczyć dobrze umie…
Data roczna mija? – znów ma mniej do setki.
Komentarze (3)
Prawdziwe. Popraw tylko literówkę w tytule:)
Jaką literówkę? Jaką znów literówkę?!
Ach, tę... ok. Już poprawiłem :) Dzięki :)
Zdzisław B. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania