O zajeździe w TK
…i przybył Batyr, i wdarł się siłą.
„Ja żem jest królem, sędzią i prawem!
Państwo to ja więc! Rzeknę niebawem!”.
…z inną historią się mu zmyliło?
…i przybył Batyr, i wdarł się siłą.
„Ja żem jest królem, sędzią i prawem!
Państwo to ja więc! Rzeknę niebawem!”.
…z inną historią się mu zmyliło?
Komentarze (3)
ten batyropodobmy to najechał. Patriotycznie pod przewodem sędzi, jako ostateczny etap egzekucji wyroku sądowego. W nim usadzenie na fotelach tych co ich sejm prawnie powybierał.
Przy okazji obnażyła się intelektualna ułomność prezydenckiego stanu. Jest szczególnie żenująca u "osiłka niskich lotów".
...a czego wymagasz od kibola? Chuligana stadionowego od ustawek? Ćpuna i alfonsa? Oszusta mieszkaniowego?
Łaskawca, że nie przytargał bejbola, tylko wparował z ochroniarzami i przepchnął panią sędzię. Łaskawca, mógł przecież ją poturbować i rzucić na glebę, jak robił to w kibolskich ustawkach.
szambo wybiło
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania