Obawy

Nawet nie wiem co powiedzieć 


Gdy Cię w swoim spotkam niebie 


Że Cię kocham tak jak wtedy 


Że zbłądziłem tylko z biedy 


Może dotknąć chciałem nędzy 


W uczuć twierdzy 


Twego świata 


Który brata się 


Bez brata


 

Byłem katem 


Ty ofiarą 


Twoją marą 


Moje ręce 


Serce 


Więcej nic dla Ciebie nie mam


 

Gdy Cię spotkam w swoim niebie 


Będę wiedział 


Że dla Ciebie 


Czas milczeniem skarcić każe 


Bym mógł w gwarze 


Swoich pragnień 


Znaleźć chociaż włos 


Twój złoty


 

No a potem 


Bez pośpiechu 


Umrzeć 


W oceanie Twoich oczu

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania