Początek jest bardzo dobry. Pierwsze zdanie wydaje się trochę za zbyt dopchane, mi nie przeszkadza, ale wiesz, duża część może nie przepadać.
Akcja poprowadzona płynnie, podobał mi się fragment z tym szczaniem za okno i gaciami, kiedy tamta dziewczyna droczyła się z Alą.
Potem trochę slabnie, jakby nie chciało Ci się już pisać i zdecydowałeś się na przebrnięcie przez akcje prosciej. Nie, żebyś musiał cały czas stosować wytwornych słów, no ale też, żeby nie przechodziło to z drugiej strony w zdziecinnienie.
Wydajesz się być typem, który kiedy trochę popracuje, będzie pisać o wiele lepiej.
Pozdrówki.
Komentarze (2)
Noo, się płynie... powiedzmy.
Początek jest bardzo dobry. Pierwsze zdanie wydaje się trochę za zbyt dopchane, mi nie przeszkadza, ale wiesz, duża część może nie przepadać.
Akcja poprowadzona płynnie, podobał mi się fragment z tym szczaniem za okno i gaciami, kiedy tamta dziewczyna droczyła się z Alą.
Potem trochę slabnie, jakby nie chciało Ci się już pisać i zdecydowałeś się na przebrnięcie przez akcje prosciej. Nie, żebyś musiał cały czas stosować wytwornych słów, no ale też, żeby nie przechodziło to z drugiej strony w zdziecinnienie.
Wydajesz się być typem, który kiedy trochę popracuje, będzie pisać o wiele lepiej.
Pozdrówki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania