Obcy
stąpał dziwnie w krzywych bucikach
sunął stopą badawczo
sprawdzając głębokość podłogi
bo na ziemi
nigdy nie wiadomo
przykurcz odcinał dłoń
od ludzi jakby nie warto
ale usta uparcie trenowały zarys uśmiechu
szedł sztywno
ortopedycznie torując drogę
bez oglądania się
odkąd świętość opadła na ramiona
Komentarze (1)
Jakoś nie pasuje mi "ortopedyczne torowanie drogi" :( Powiedziałbym nawet, ze to nadużycie metaforyczne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania