Po przeczytaniu mam wrażenie, że autor wsiadł do samochodu nie mając żadnego planu dokąd jechać i w rezultacie wywiózł po wielu zakrętach wszystkich czytelników w maliny. ??
Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem autor będzie się trzymać wytyczonej trasy. ?
Komentarze (5)
Coraz mniej kumam.
I coraz mniej mi się podoba.
Było dobre, klasyczne SF, a teraz jakieś g...o erotyczno-obyczajowe.
Rezygnuję z dalszego czytania.
Nie wolno Ci czytać kolejnych części. Zabraniam :)
Pozdrawiam i dziękuję za merytoryczny komentarz
Po przeczytaniu mam wrażenie, że autor wsiadł do samochodu nie mając żadnego planu dokąd jechać i w rezultacie wywiózł po wielu zakrętach wszystkich czytelników w maliny. ??
Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem autor będzie się trzymać wytyczonej trasy. ?
"samolotach indukcyjnych" - no to teraz moja wyobraźnia ma wyzwanie - i dlatego lubię ten gatunek ??
Pomimo słów krytyki, że odbiegasz od głównego wątku, uważam, że jest niezmiennie ciekawie.
Na przykład rozmowa o losie utalentowanego pilota przy możliwe, że chomarze i cygarze to coś dla mnie sytuacja całkiem komiczna.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania