Obecność
Nie ma ubrań na tym świecie, które byłyby ujmą dla Twojego obrazu.
Nie ma brylantów tak błyszczących w świetle jak Ty.
Gdybyś tylko świecić potrafiła, Twój blask uczyniłby ze Słońca jedynie marną świeczkę.
Kiedy wzrok mój z Twoim się spotyka, serce na chwilę przestaje bić,
Zastyga bez rytmu, jakby czas zatrzymał swój bieg.
Jak rzecze się, że Jedyny swe dzieło uczynił dobrym,
Tak Ty dobrem moim jedynym jesteś.
Gdyby prawdą było, że spadające gwiazdy spełniają życzenia,
Pragnąłbym jednego – bym dnia pewnego mógł być Ciebie wart.
Komentarze (4)
Ciekawa ta Twoja składnia. Bardzo konsekwentnie stosujesz ją w kolejnych wierszach. Raz Ci ją chwalą, raz ganią... No cóż, kwestia gustu, ale faktem jest, że może się przejeść. Interesujący mógłby być efekt, gdybyś spróbował kolejny wiersz wzbogacić (choć inni powiedzą: zubożyć) rymem.
Swoją drogą ciekawe, jak mówisz na co dzień...
Pięknie o miłości niespełnionej;)
każdy spotyka królewny swoje
Przepięknie napisane daję 5 😁😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania