Obietnica
Chciałeś mi dać aż za wiele
Moje serce to wielka rana na ciele
Wiele razy patrzyłeś głęboko w me oczy
Byłam przekonana, że nikt już mnie nie zauroczy
Zbyt szybko Ci zaufałam
Całą swoją miłość oddałam
A Ty?
Tylko obiecywałeś
Jeden procent z siebie dałeś
Wyznania z Twych ust to puste słowa
Teraz chcę zacząć sama, wszystko od nowa
Przeforsowane wyznania
Nadmiar obiecywania
Mawiałeś:
„Chcę być z Tobą już do końca
Co wieczór oglądać zachód słońca
Jeść codziennie śniadanie
Witać się słowami - Hej Kochanie”
Nic po tym nie zostało
A Tobie ciągle mało i mało
Uświadomiłam Ci jedno
Trafiłam w samo sedno!
Dysponowałeś różnymi zachciankami
Mydliłeś mi oczy obiecankami
Twoje wypowiedzi były dywagacją
Nigdy nie odznaczały się racją
Nie chciej już mieszać
Ani w żaden sposób pocieszać
Mieliśmy być razem - podobno
Żyjemy jednak osobno…
Komentarze (8)
Dysponowałeś różnymi zachciankami
Mydliłeś mi oczy obiecankami
Tylko obiecywałeś - święta naiwności piękne jest twoje imię
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania