Obietnica

Przyłapała się na wdechu

soczystym, pełnym, zachłannym.

 

Miała tego nie robić,

przecież obiecała.

A obietnic składanych sobie trzeba dotrzymywać.

 

Wyrzucila z siebie powietrze.

Gwałtownie, jak nieproszonego gościa.

Oczy zaszły łzami,

ślina spływała z ust

szybko, w kierunku serca.

 

Łzy nie mogą być pierwsze,

zwłaszcza te ostatnie.

Więcej tego nie zrobi,

 

przecież obiecała.

Obietnic składanych sobie trzeba dotrzymywać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grafomanka dwa lata temu
    Nie podoba mi się maniera rozpoczynania każdego wersu od wielkiej litery i przypadkowa interpunkcja to nie jest dobry pomysł. Nie podoba mi się też ta ślina - jakoś zohydza obraz.
    Wiersz ma jednak potencjał. Niewielki szlif i będzie dobrze.
  • Roma dwa lata temu
    Zmieniłam co nieco. Nie zapytam "czy dobrze?", ale mam nadzieję, że jest trochę lepiej :) przy ślinie jednak pozostanę. Bardzo dziękuję za opinię , rady i polecajkę :)
  • Grafomanka dwa lata temu
    Roma, tak, zdecydowanie jest lepiej, tylko ta ślina kierująca się do serca uwiera... albo źle odczytuję, ale...
    'przyłapała się na wdechu, soczystym, pełnym, zachłannym - pozwoliła sobie na miłość, a jeśli nawet nie na miłość, to na zauroczenie, ale już wcześniej obiecała sobie, że nigdy więcej... więc co? Wypluwa, aż ślina kapie? Czy opluwa tę miłość i ta ślina do serca? Tu mi jakoś coś nie pasuje...
    Wyrzuca to czym oddychała, bo obiecała sobie. i to są ostatnie łzy po zabiciu miłości czy fascynacji... W sumie, ciekawe dlaczego ona złożyła sobie takie obietnice?
  • Roma dwa lata temu
    Grafomanka rozumiem o co Ci chodzi, ale nie wiem jak wytłumaczyć o co chodziło mi inaczej jak tym wierszem, z tą śliną.
  • Grafomanka dwa lata temu
    Polecam Ci wiersz: marekg
    'lato to tylko wieczór'

    Jest świetnie napisany i metafora z najwyższej półki. Można się na nim uczyć.
  • andrew24 dwa lata temu
    Ładnie,...
    Budzi wyobraźnię.

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia
  • Roma dwa lata temu
    Dziękuję bardzo :) i wzajemnie
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    Roma↔Wdech i wydech, na tej samej linie kołysanej. Istotnie nad jaką wysokością obietnicy:)↔Takie dziwne skojarzenie z Twoim tekstem.
    Pozdrawiam:)
  • Roma dwa lata temu
    Dziwne, że wcale nie tak dziwne :) również pozdrawiam :)
  • Adela ponad rok temu
    Sugestywnie. Jakoś smutno. Pozdrawiam, 5
  • Roma ponad rok temu
    Dzięki za komentarz i ocene.
    Również pozdrawiam i dobrej nocy :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania