Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Obietnice
Przyszła sobie taka pora
Już pół roku po wyborach,
Że obietnic pęki całe
Gdzieś w powietrzu się rozwiały.
Jak dmuchawce wśród jesieni
(Co się puchem srebrnym mienią)
Lub jak płatki dzikiej róży
Rozsypane – podczas burzy.
Poland first – głośno krzyczeli
Na tle barwnej karuzeli,
Lecz nie Kraków dziś im w głowie,
Częściej myślą – o Kijowie.
Przedsiębiorcom ułatwienia
Pogrzebała czarna ziemia,
Po korzyściach – dla rolników
Został szary pęk – uników.
Nie do kosza lex Przyłębska
(Wszak to sprawa nie jest męska)
Gdzieś się schował za stodołą
Rozdział państwa – od kościoła.
W każdej wiosce dwa stadiony
I powszechnej pułk obrony
Oraz rower dla każdego
Gdzieś w głębokim utknął śniegu.
I kolejnych pęk obietnic
Dla chemików i baletnic,
Dla murarzy i górników
Rozwiał się – jak ziarna krzyku.
No, a naród oszukany
(Trzeźwy rzadziej niż pijany)
Dziś zaciska znowu pięści
I zębami sobie chrzęści.
Lecz- jak mawiał góral stary,
Polityka to nie czary,
Raczej burdel, mój kochany,
Zawsze będziesz…wydymany.
I tak samo jak w przybytku
Od rozpusty oraz zbytku
Za to, że cię wydymają,
Twych pieniędzy – zażądają,
Lecz, gdy jesteś naiwniakiem
I zostawiasz mózg pod krzakiem,
Gdy niecnota na twym chlebie
Tyje – to miej żal do siebie…
Komentarze (14)
Oj tak Olu, masz rację. Ciekawy wiersz.
olaalaula... a rym tak samo słaby, gramatyczny, częstochowski...
Żeś się uczepiła tego częstochowskiego. Nie nudzi Cię to?
ZielonoMi, nie znasz się, to po co głos zabierasz?
Grafomanka Nie spodziewałam się innej odpowiedzi.
ZielonoMi, ja reakcji. Zabawne jest, kiedy ktoś zielonego pojęcia nie ma o rymie, a podnosi głos, a wystarczy douczyć się i wtedy nie byłoby takich pytań...
Grafomanka Ale ja nie mówię, że się znam jak Ty, wielce uczona, ja zapytałam, czy nie znudzi ci się powtarzanie tego w kółko? Każdy już to zna, poza tym można lubić rym częstochowski, kiedy wierszyk jest humorystyczny, luźny. A Ciebie boli.
ZielonoMi, mylisz się, mnie nic nie boli, nie ja podpisuję się pod taką rymowanką przecież... ja tylko zwracam uwagę na błędy, a błędem jest posługiwanie się rymem gramatycznym, częstochowskim i każdy kto ma ciągotki do rymu powinien zapoznać się z zasadami. Od tego powinien zacząć swoją przygodę z pisaniem, inaczej w każdej chwili ktoś, tak jak teraz ja, może zarzucić brak elementarnej wiedzy.
Niektórzy wychodzą z założenia, że najważniejsze aby się rymowało, a tak prosto nie ma. Tutaj trzeba pouczyć się trochę. Czyżbyś uważała, że nauka nie dla każdego dostępna, że są ludzie, którzy nigdy nie pojmą zasad rymowania?
Tak nisko oceniasz innych?
Grafomanka Błędem? To, że jest banalny dla jednego, nie musi być banany dla drugiego. Ja np. lubię takie wiersze, kiedy są przemyślane i o czymś, ale Ty zawsze stawiasz autorów piszących w ten sposób gdzieś na samym spodzie (to jest dopiero błędem). Więc kto tu nisko ocenia ludzi? Zresztą zawsze uważałam się za lepsza, więc żadne argumenty nie będą Ci wystarczające, aby podeprzeć swoje poglądy. Mi się Twoje niekoniecznie podobają, i co? Jestem debilem, nie znam się? Nie, nie odpowiadaj, znam odpowiedź. Miłej nocy.
Uważałaś*
ZielonoMi, jesteś ignorantką w kwestii posługiwania się rymem, piszę to na podstawie oceny twoich wierszydełek. Może inaczej nie potrafisz, może jesteś już za stara na naukę, tak też może być... niemniej czy to ma być wystarczającym powodem, żeby innym blokować możliwości rozwoju? Może są pojętniejsi od ciebie i bez problemu załapią o co chodzi z pisaniem wierszy rymowanych i zechcą poznać zasady posługiwania się taką umiejętnością, bo jest to niezaprzeczalną sztuką... Dlaczego mam nie pisać o możliwościach rozwoju? To że ty się cofasz, nie znaczy, że inni nie zechcą pójść dalej... aż głupio się czuję poruszać aż tak proste sprawy.
Grafomanka Znowu odwracasz kota ogonem, gdzie ja tu chcę blokować komuś cokolwiek? Ja całkiem nie o tym, ale ty wciąż swoje. I to się raczej nie zmieni. Ps. Co do moich wierszyków - tak - są głupie, porąbane, ale takie miały być i mają swoich zwolenników, mimo swojej banalnosci. A to, że komuś nie podchodzą? Mają prawo nie podchodzić. Jak zechcę napisać na poważnie, napiszę shota, jak zechcę napisać głupotę, napiszę banał, a krytykę wezmę na klatę. Tyle w temacie.
ZielonoMi, cała ta 'rozmowa' do tego zmierza. Bronisz, jak niepodległości, słabego rymu, którego obronić się nie da i powie to każdy krytyk literacki.
Bronisz z egoizmu, bo tylko banalnie, po częstochowsku potrafisz pisać, a to nie są żadne wiersze, tylko rymowanki... w podstawówkach od takich zaczynają... ale głupio, na portalach literackich, na takich kończyć.
Gdybyśmy byli u cioci na imieninach i recytowałabyś coś swojego, pewnie rodzina nawet biłaby ci brawka, ale jesteśmy na portalu, a tutaj, chociaż, podstawowa wiedza obowiązuje.
I powtarzam, to że ty nie potrafisz posługiwać się rymem, nie upoważnia cię do wprowadzania innych w błąd, że rym gramatyczny i częstochowski jest dobry, bo w wierszach, podkreślam - w wierszach - jest to największy błąd.
'To, że jest banalny dla jednego, nie musi być banany dla drugiego.' banał, to banał i tutaj trudno dorobić czemuś takiemu uszy. xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania