Obłąkana
widziałam twarze ludzi którzy zginęli
muszę wytrzymać krzyki ofiar
czy to była prawda albo koszmar?
nie wiem i nic nie rozumiem
rzeczywistość miesza się z paranoją
spętana kaftanem mam kolejne omamy
psychoza jest przekleństwem
pociąg wtedy nie jechał…
Komentarze (9)
Pociąg do...?
Pisząc w wierszu „pociąg” miałem na myśli pojazd.
Vampire Fangs, rozumiem. Ale dokąd? Ewentualnie skąd?
Grisza - Podmiotem lirycznym wiersza jest chora psychicznie kobieta, która była świadkiem katastrofy kolejowej. Świadczą o tym zdarzeniu następujące wersy – „widziałam twarze ludzi którzy zginęli” oraz „muszę wytrzymać krzyki ofiar”. Na koniec okazuje się, że ten wypadek to omamy – „pociąg wtedy nie jechał” i nie było katastrofy, bo pociąg mógł zatrzymać się na dworcu lub jechał inną trasą.
Vampire Fangs, jest taki zbiór opowiadań fantastycznych Stefana Grabińskiego "Demon ruchu". O pociągach. Również pociągach widmo...
Bełkot.
Jak napiszę fajne i ciekawe opowiadanie albo wiersz, to wtedy uaktywniasz się i piszesz bzdury o mnie oraz moim pisaniu jak np. „piszesz jak uczniak z trzeciej klasy podstawówki” albo „powtarzam stwórz swój portal i zachwycaj się swoją grafomanią, do ciebie nie dociera, że kiepsko piszesz”. Co ja na to? Po prostu Lotosie dorośnij, bo wystaje ci słoma z butów. Twoje komentarze to bełkot. Jesteś pijawką i głupim trollem.
Vampire Fangs takie komentarze, jak Lotosa, to są wypowiedzi frustratów, Personalne i nie odnoszące się do tekstu.
nerwinka - Miło mi za Twoje dobre słowa. Pozdrawiam serdecznie😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania