Oblatywacz/ka/... czyli z pola na pole

oblatywaczy śledzić nie warto

każdy z nich swojski obornik targa

kryjąc poletka potężną warstwą

by u Nowaka 'zasiać swe ziarna'

 

w razie potrzeby przebranżowienie

alternatywę trzeba mieć jakąś

gdy za sąsiadem kciuki ktoś 'w niebie'

ściska ich w dołku bo przecież latoś

 

pól coraz więcej myśl gna więc chora

może by plagę w zagon sąsiada

choćby zwykłego zasiać kąkola

ja jego chlebka nie będę jadać

 

zawsze wszak można do 'miasta uciec'

tutaj szaleństwa mając bez reszty

zarejestrować się w nowym 'RUPie'

nic to że słoma pokrywa meszty

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grafomanka dwa lata temu

    'latoś' aż spr. bo szczerze mówiąc nie spotkałam się z taką gwarą. Rym dobry, aż szkoda, że w takiej tematyce, bo trochę nudna... moim zdaniem

  • Starszy Woźny dwa lata temu

    I co? Sprawdziłaś "latoś"
    Jednak nie wszystko wiesz.
    NO!

  • powracająca... dwa lata temu

    Grafomanka

    Zgadzam się, że nudna, ale nie dla 'oblatywaczy'... niestety, 'wybrali sobie parę pól i z uporem maniaka zachwaszczają'...
    'latoś', to nic innego jak 'tego roku'... 'łońskiego', tyłu oblatywaczy chyba nie było🤣

  • Adela dwa lata temu

    Niektórzy rejestrują się PUPie 😜

  • powracająca... dwa lata temu

    Adela 😜

    Od lat prowadzę jednoosobową - prywatną działalność i nie jestem 'zorientowana rynkowo'🤣

    Pozdrawiam wieczornie i dobrej nocy życzę.

  • Dobranocka dwa lata temu

    Nie za bardzo wiem, kto to są ci oblatywacze, podejrzewam że trzymają pola nieuprawiane, żeby dostać jakieś unijne dotacje, ale wiersz mi się podoba. Pozdrawiam.

  • powracająca... dwa lata temu

    Dobranocka🤣

    Być może masz rację... też tak pomyślałam, że mogą czekać na jakieś dotacje.
    A może po prostu ich ziemia wyjałowiona, albo VI kategorii, na której ziemniaki nawet nie wschodzą...
    Dzięki za podobanie.

    Pozdrawiam z uśmiechem.

  • Dekaos Dondi dwa lata temu

    Powracająca↔Wartki ów tekst. Wyobraziłem sobie, jak fruwają nad polem sąsiada i bombardują owe kąkolami. Taki rezolutny tekst, w sensie poczynań, by osiągnąć coś. Skłania też do refleksji, że czasami lepiej nie wiedzieć, co człek w kiszki wtyka🤣
    Ładne rymy i rytm. A może tak byłoby bardziej rytmicznie, w sensie czytania całości?
    pól coraz więcej myśl gna więc chora??
    Pozdrawiam🤣

  • powracająca... dwa lata temu

    ̣ıpuoꓷ soɐʞǝꓷ 🤣

    Dzięki za pochwałę... myślałam, że raczej spowodujesz wyhamowanie mojej wyobraźni, ale jak widzę byłam w błędzie = jeszcze bardziej popuściłam wodze tej rzeczonej, ale nie będę się o tym rozpisywać🤣

    W kwestii zmiany szyku słów = masz rację, poprawiłam🙂

    Dobrej nocy.

  • Piotrek P. 1988 dwa lata temu

    Ten wiersz brzmi wesoło już od samego tytułu 😆, a poza tym jest także klimatyczny 🌾🎃

    5, pozdrawiam 😄

  • powracająca... dwa lata temu

    Piotrek P.1988🙂

    Przepraszam za pominięcie Twojego komentarza.
    Dziękuję bardzo.

    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania