Oblicze
Nie porównuj do ogółu,
bo to nie ja, to są oni,
wymarzeni, idealni,
raz na tydzień spotykani.
Wiesz, że oni też czasami
są niegrzeczni, zacofani,
czasem ciszy zaufani,
innym razem z plotek znani.
I nie powiesz, że ich znasz,
porównując każdy aspekt.
To jest tylko marny pretekst.
Czy świadomość tego masz?
I próbami kolejnymi
kolorowych, ładnych ran,
usta siłą są zmuszone, mówią
"Jakaż błogość mnie ogarnia
Patrz! Jak płytkie rany mam"
Gdy przechodzą z niewinnymi
obliczami obok nas.
Komentarze (9)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania