Oblicze
Nie porównuj do ogółu,
bo to nie ja, to są oni,
wymarzeni, idealni,
raz na tydzień spotykani.
Wiesz, że oni też czasami
są niegrzeczni, zacofani,
czasem ciszy zaufani,
innym razem z plotek znani.
I nie powiesz, że ich znasz,
porównując każdy aspekt.
To jest tylko marny pretekst.
Czy świadomość tego masz?
I próbami kolejnymi
kolorowych, ładnych ran,
usta siłą są zmuszone, mówią
"Jakaż błogość mnie ogarnia
Patrz! Jak płytkie rany mam"
Gdy przechodzą z niewinnymi
obliczami obok nas.
Komentarze (9)
Plotki są wspaniałe! Tak samo osądzanie innych... Kto niby dał nam do tego prawo? Bardzo fajny wiersz, z nieoczywistymi metaforami, który można rozczytać na wiele sposobów. Dobra robota, 5 :)
Dziękuję bardzo :)
Ech, te wieczne plotki skąd ja to znam? Bardzo prawdziwy tekst. 5 ;)
Lotta dziękuję :)
Tak myślałam, że Szymon to jakoś skomentuje :D Bardzo fajny wiersz, przyjemnie się czytało, ładnie udało Ci się zobrazować to piętno, jakim ludzie sami siebie obarczają. Zostawiam 5, błędów nie dostrzegłam :)
Dziękuję ;)
Prawdziwe słowa bez ubarwień. ;) 5
Podoba mi się:) zostawiam 5
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania