obojętność
i wspomnisz kiedyś na me imię
oddalona tysiąc mil
gdzie każdy z losu poety drwi
i odnajdziesz mnie na chwilę
może w chwili?
może
między uczuciami
gdzie nienawiść szczytem niebios
a miłość kruchym czynem
zapomnianym w słuchu M...
może gdzieś w odbiciu
niespokojnej tafli
dostrzeżesz mnie jak promień
uderza w oczy myśl!
i ta myśl
nie zmąci ci spokoju
bo szczytem niebios
obojętność
M.
/
Raven
Komentarze (7)
Traci romantyczną myślą... Nie wiem, średnie raczej. Powtórzenia tak jakoś najmocniej mi tu zgrzytają
Dziękuję serdecznie za komentarz!
Pierwszy wers zabił ten wiersz.
Też mi się w sumie najmniej podoba
Raven18 no, zrób coś z tym, bo można z tego wiersza coś dobrego wycisnąć. Na początku użyj nożyczek i trochę powycinaj, koniecznie pierwszy wers.
Można dopracować ten tekst, jest potencjał.
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania