Widok z mola, wspomnienie
zobaczyłem cię z daleka
zaczęłaś tańczyć
...
fale morskie
wynurzyły się z głębin
wyszły na brzeg
chętnie
chciałyby dotknąć twoich stóp
niebo pochyliło się tuż nad plażą
słońce rozsuwało chmurki
zasłaniające widok
księżyc się przebudził
nie mógł spać
postanowił także zobaczyć
czar na plaży
na molo zamarliśmy
płynęłaś w tańcu
1.2024 andrew
Komentarze (3)
Lubię czytać czyjeś wiersze, bo sama nie potrafię pisać.
Lubię morze. To mnie zachęciło do lektury tego wiersza.
Mam uwagi, ale może jeszcze nie teraz. Teraz powiem: proszę pisać.
Martyna wróciła xD
Myślałam, że chodzi o żywego mola. Takiego z kuchennych szafek i szafy pełnych futer starych matron...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania