Obok siebie

Podnosimy głos niechcący

W niezgodności czczych polemik

Przekonując się wzajemnie

Że już nic się nie da zmienić

 

Podasz rękę mi na zgodę

Lecz już ust nie podasz nigdy

Wczoraj żar gorący w tobie

Dzisiaj nawet popiół wystygł

 

Miałaś serce moje w dłoni

I rzuciłaś nim o ziemię

Chociaż ono tak walczyło

Ciągle biło...się o ciebie

 

Wiem że przecież nie odeszłaś

Słyszę cię w pokoju obok

Ja wyszedłem z twą miłością

Tu pozostał tylko robot

 

Zniechęceni opuszczeni

Przezroczyści jak powietrze

Usychamy jak dwa kwiaty

Których nikt podlewać nie chce

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grisza godzinę temu

    Tylko jedna uwaga:
    "Wczoraj żar gorący w tobie"... Tu rytm będzie lepszy.
    No może jeszcze "przezroczyści", chociaż "ź" jest uprawnione...
    Poza tym świetne. Nie tylko technicznie... Również tekstowo.

  • Marabut godzinę temu

    Dzięki to pracuje

  • Marabut godzinę temu

    Thank You Sir

  • Polaroid godzinę temu

    Marabut ... gatunek romantyczny. Pióro nie kłamie :)

  • Marabut godzinę temu

    Rom-antyczny translation Stary cygan😇🙃

  • Roma godzinę temu

    Przykre to strasznie, no ale pięknie w słowa ubrane... tak łatwiej przełknąć że coraz to częstsze niestety.

  • Marabut

    "Powinna być tym co sami dajemy"
    Taki mądry cytat .
    Dzięki

  • Roma

    Marabut, czy mądry? Nie wiem, ale uczciwy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania