Obraz (dribble)
– Dziewczyny, przestańcie robić te głupie dzióbki, ciągle słitfocie i słitfocie. I zachowujcie się ciszej, jesteśmy na wycieczce, ale to muzeum. Teraz wchodzimy do sali, gdzie zobaczycie najsłynniejszy obraz świata. Namalował go Leonardo…
– Di Caprio?! To jego obraz? Ojej, słyszycie?! Muszę przy nim strzelić focię! Koleżanki na fejsie zzielenieją z zazdrości!
Komentarze (34)
Super :) Nie trzeba było nic tłumaczyć, by wyczuć poziom umysłowy podekscytowanej :)
Co w tym najsmutniejsze - inspiracją do napisania tej miniaturki było autentyczne zdjęcie, które pewien czas temu zobaczyłem na FB... właśnie Z TEJ SALI.
Ah. Jakie to współczesne! Idealne pokazanie dzisiejszej młodzieży. W sumie to nie wiem, jak można robić zdjęcia swojej własnej twarzy co minutę. Tyle zdjęć co robią nastolatki jednego dnia ja bym przez rok nie zrobił. 5
Buczu, jasne, ze bys nie zrobił tyle - twoja camera obscura z ciemnego boru niewyrobi:p
Kiedy widzę te nienaturalne "twarzyczki", zajmujące 3/4 fotki, na tle czegoś tam... echh...
Zdzisław B. ale niektóre nawet ładne:) Ale te dziubki- masz racje. Jakby chciały cos w ten dziubek...
Neurotyku, myślisz, że one by chciały w ten dzióbek... faktycznie, tak nadstawiają ryjki, że człek ma różne skojarzenia ;)
Świetne dribble. Krótko, dowcipnie i na temat ważki. 5
Nie zawsze można zastosować "minimum słów, maksimum treści", ale jeżeli to się udaje, piszę dribble zamiast drabble.
A dla mnie takie jakieś... słabe. Może dlatego, że się tego spodziewałem
Przynajmniej szczerze skomentowałeś, jak odbierasz, Okropny. Jednym się coś podoba, innym nie, takie życie. Większość moich drabbli&consortes jest zagadkami historycznymi, trudniejszymi, łatwiejszymi. Ten dribble zaznaczyłem jako "obyczajowy", obserwację.
Zdzisław B. może po prostu na mnie ta stylizacja nie zrobiła wrażenia - jest jakaś taka, nie wiem, plastikowa, bym powiedział
Okropny, może jakieś inne Ci się spodobają. Pozostaję przy nadziei ;)
Pzdr.
Temat na czasie. Ja tam nigdy "słitfoci" nie robiłam, nie lubiłam i nie lubię do tej pory. Nie rozumiem szału na zdjęcia na których najciekawszą rzeczą jest twarz .
No ale ja to ja , ja jestem dziwna :).
Ogólnie pogląd na to mam taki : niech sobie robią, nawet w ekstremalnych sytuacjach - jednej idiotki mniej.
5 się jakoś tak samo kliknęło :)
Nie tylko jednej idiotki... więcej było już takich przypadków.
W słitfociach nawet twarz nie jest najważniejsza. Liczy się, która zrobi "lepszydzióbek".
No i co zrobić.
Enchanteuse Nic nie robić? ;)
Świetne! Krótkie i na temat. Oddaje, to czy żyje większość...jak ja nie lubię tłumu... ;-)
Domyślam się, że miało być "czym żyje większość". To prawda. Pocieszam się, że tak było i wcześniej; każde pokolenie narzeka na nowe, a świat jakoś staje się minimum lepszy.
Zdjęcie tu i tam. Podekscytowanie, piski i wkurzony nauczyciel. :D co za czasy, 5 :)
... a najlepiej, gdyby na obrazie był autoportret di Caprio ;)
Widać ,że ta lala na lekcji nie uważała.Dam 5
... a ona była w ogóle na lekcji? Jeżeli nawet, są wtedy ważniejsze rzeczy do zrobienia przez lalę, niż skupienie się na tym, co jakiś tetryk przy tablicy opowiada lub pokazuje. Np. przesłanie mms-em do kumpeli z drugiej klasy nowiutkiego koloru swoich paznokci. To jest rzecz niecierpiąca zwłoki, przecież nie będzie czekała aż do przerwy lekcyjnej... ;)
Świetne. Bezapelacyjnie, 5
Milo, że się spodobało. Pzdr.
A ja się wcale nie dziwię.
Takie będą Rzeczpospolite, jakie jej młodzieży chowanie. I tutaj świetny przykład podałeś. Uważam, że nauczyciel, szkoła i rodzice po części są winni. Ja do tej pory gdziekolwiek idę, jadę, staram się coś dowiedzieć przed. Tak mnie uczono dawno w szkole. Każda wycieczka była poprzedzona wiadomościami, jak mamy się zachować, jak jeść, co mówić. Dzisiaj kto ma to zrobić? Na każdym kroku uczą jak zrobić słitfocie bo to jest dzisiaj kul. I należy postawić w jednym szeregu obie płcie. Rodzice gonią za pieniądzem, często aż za granicę, Szkoła obwarowana prawami ucznia, mniej obowiązków, bezstresowe wychowanie, kłótnie rządzących itd, itp.
Często zabieram swoje wnuki na różne imprezy kulturalne i zawsze przed wyjściem wpajam im jak się mają zachować. Sama przy nich wyłączam telefon.
Tajemniczy kufer to program dla dzieci organizowany przez Muzeum Historyczne Miasta. Jeżeli ktoś mieszka w Krakowie, to polecam .
Pozdrawiam serdecznie 5
Pasjo, jesteśmy pewnie z podobnych roczników. To są dobre roczniki pod względem zasad zachowania :)
Do meritum,- to nie ogółem "nauczyciele, szkoła i rodzice" (dodam system szkolny i bezstresowe wychowanie) są winni, tylko konkretni ludzie. Tak, jak Ty uczysz sama swoje wnuki, jak się zachować w konkretnych miejscach czy na imprezach. Moja praca jest związana z uczniami, którzy mieli do szkoły pod górkę, a niektórzy z różnych względów przebywali już w "wydziale III sądu rejonowego" (bez szczegółów). Tak że... mam kontakt z tą młodzieżą na co dzień. Oczywiście - również ze związanymi z tym problemami.
Gdy opowiadam im (lub czytam fragmenty z mojej książki) o szkole i wymagalności w naszych czasach szkolnych, często nie chcą uwierzyć.
Na szczęście wiem, że każde starsze pokolenie narzeka na młode, a świat i tak się kręci w dobrym kierunku; wolniej czy szybciej, czasem zawraca, ale z perspektywy lat - w tym dobrym. Młodsi wydorośleją, staną się starszymi i... ;)
Również pozdrawiam.
Zdzisław B. Oczywiście, że młodzież jest wspaniała i coraz częściej widuję dobrze wychowanych młodych ludzi. Jeżdżę środkami lokomocji i widać postęp. Już nie telefon, tylko książka papierowa czy e - booki. Przysłuchuję się rozmowom, które są naprawdę mądre i merytoryczne. Dlatego jak w życiu zdarzają się wyjątki. Pozdrawiam
Ustaliliśmy więc, że każde pokolenie jest inne, co nie znaczy, że gorsze... ;)
PS. Poza meritum, raz mogę dla uśmiechu - uff... wreszcie moje przyboczne trolle obudziły się ze snu zimowego :;) Trochę się o nich martwiłem, ostatnio zapomniały o mnie, czy co? Ale już są. Znają się pewnie bardzo dobrze na najsłynniejszych obrazach świata, namalowanych przez genialnego artystę, Leonarda di Caprio... Tak samo dobrze, jak na ocenie dribble ;)
Przecudne. Zabawnie i w pewien sposób mądre/ smutne, ta dzisiejsza młodzież nie zna się czasem na czymś "starym" 5 :)
Takie to stare, a zawsze jare. Dzisiejsze "modowe" po miesiąc spada w otchłań niebytności.
Pzdr. :)
w porządeczku, uśmiechnąłem się
... i wystarczy. Więcej nie trzeba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania