obraz który ryje beret

tak się zaczyna ten film

 

małą dziewczynkę matka

przypala papierosem pieczętuje

tym samym cierpienie

ogólne wszechobecne cierpienie

tego świata

 

na razie jest normalnie

 

ale widzi to podejrzana rodzinka włóczęgów

w końcu kręcą się codziennie w okolicy

w poszukiwaniu jedzenia i tego wszystkiego

co normalnie się wyrzuca bo już niepotrzebne

przestało się podobać przeszkadza

 

zabierają też tego malucha całego

w stygmatach gorejącej

matczynej nienawiści

 

który całe dnie przesiaduje

na balkonie

na parterze

balkon to taka mała kwadratowa klatka

 

wieczorem wszyscy razem jedzą kolację

zmęczeni życiem włóczędzy

zmęczeni jak wszyscy

jedzą uśmiechają się

rozmawiają ze sobą

nikt nie wrzeszcy

nie dąsa się nie ocenia

nie zadaje pytań w stylu co dziś osiągnąłeś

śpią też spokojnie

sympatyczni nienormalni

 

rodzinka z innej planety

jacyś tacy alternatywni z innego świata

z którego można jakoś wyjść lub po prostu się

gdzieś zgubić i iść dalej prostą drogą

bo co to komu szkodzi ?

w końcu urzędnicy łapią włóczęgów

porywacze świrusy wyrok więzienie

lub domu wariatów nie pamiętam dokładnie

szarpie się ta moia narracja

jak sen rano

gdy patrzysz w jasne okno

dzieci wracają do swoich prawdziwych rodzin

mamusiów tatusiów

wszystko dobrze się kończy

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania