obraz natrętny 003

przez otwarte na oścież

okno sutereny na ogród

wpływało ciepłe powietrze nocy szum kropel

mieszał się z paryskim koncertem jarreta

siedząc na cokole kominka

patrzył w dogasanie

rozżarzonych węgli

pijąc ostatnią tego dnia szklankę

paląc

wyszli ostatni studenci

koniec tego miejsca

podróży z tymi ludźmi tą drogą

zajrzy tu jeszcze

sprzątnąć

zabrać stąd

tutejsze wieczory

będą tylko w obrazie

z którego schodząc

będzie patrzył jak stają się dalsze

nikt ani on nie zadzwoni

dopił co zostało w szklance

wyłączył wzmacniacz i światło

zamknął okno

przystanął w drzwiach

nie przekręcił klucza

nie jego miejsce

i co tu zostawiał

nie wrócił

zabrać co

sprzątnąć

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Lotos 2 godz. temu

    przez otwarte na oścież
    okno sutereny na ogród, to jest grafomania do potęgi n tej. Pijąc ostatniego dnia tego szklankę, oryginalne jak cholera, nie czytam dalej, ale człowieku ty się nad sobą i swoją twórczością zastanów, to typowe matolstwo, zapewne lubisz pisać wiersze, ale nie lubisz poezji.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania