Obraz ze snu
Utkałam płótno,
chociaż tkać nie umiem,
z pajęczej nici powstało,
a ja na tym płótnie
Ciebie namalowałam .
Twoją dobrą twarz,
siwiejącą brodą okoloną,
oczy jasne o wesołym spojrzeniu
i uśmiech na ustach
taki lekko nieśmiały.
Chciałam Cię przytulić,
lecz się nie udało –
płótno z nici pajęczej
niestety się porwało.
Twój obraz, który
z sercem malowałam,
gdzieś nagle się ulotnił,
a tego tak nie chciałam .
Jak dobrze, Kochany,
że to było tylko we śnie
mam Ciebie na co dzień,
tak bardzo realny jesteś .
Komentarze (4)
wpatrzona w obraz zostawia 5
Bardzo dziękuję . Pozdrawiam ciepło .
Wpatrzona, ale nie tylko w obraz
Dziękuję .Pozdrawiam .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania