Obraził się

Była prawie trzecia

a on już się nie odzywał.

Siedział na łóżku

i patrzył w ścianę

jakby ściana miała mi oddać

to, co zepsułam.

Powiedziałam tylko,

że jego las

pachnie końską spierdoliną.

Nie wiedziałam,

że to będzie granica.

Teraz suszarka dalej chodzi,

kubek stygnie na parapecie,

a on obraził się tak bardzo,

że nawet nie odpisał na moją wiadomość .

Zostały mi trzy procent baterii

i świadomość,

że może jednak

trzeba było powiedzieć

„specyficznie pachnie”.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • JagVetInte 3 godz. temu

    😯

  • Aeliora 3 godz. temu

    Co to za szok Jag?

  • JagVetInte 2 godz. temu

    Aeliora (ninja, się nie obraź)

    Uważam to za udane wejście w parodię. Ostatnie wersy, że w momencie kryzysu, peelka zastanawia się czy... No xD "specyficznie" tu rozpierdziela

  • Aeliora 2 godz. temu

    Jag chciałam ,zeby się na chwile uśmiechnął i żeby nie było mu już przykro ;)

  • najmniejsza godzinę temu

    Ależ podły tekst Szok !

  • JagVetInte godzinę temu

    Bóg tak chciał.

  • Aeliora

    Podły dlaczego tak uważasz?

  • Barmaria godzinę temu

    Słowo nierozważne - wyleciało wróblem a wróciło wołem

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania