Obraził się
Była prawie trzecia
a on już się nie odzywał.
Siedział na łóżku
i patrzył w ścianę
jakby ściana miała mi oddać
to, co zepsułam.
Powiedziałam tylko,
że jego las
pachnie końską spierdoliną.
Nie wiedziałam,
że to będzie granica.
Teraz suszarka dalej chodzi,
kubek stygnie na parapecie,
a on obraził się tak bardzo,
że nawet nie odpisał na moją wiadomość .
Zostały mi trzy procent baterii
i świadomość,
że może jednak
trzeba było powiedzieć
„specyficznie pachnie”.
Komentarze (8)
😯
Co to za szok Jag?
Aeliora (ninja, się nie obraź)
Uważam to za udane wejście w parodię. Ostatnie wersy, że w momencie kryzysu, peelka zastanawia się czy... No xD "specyficznie" tu rozpierdziela
Jag chciałam ,zeby się na chwile uśmiechnął i żeby nie było mu już przykro ;)
Ależ podły tekst Szok !
Bóg tak chciał.
Podły dlaczego tak uważasz?
Słowo nierozważne - wyleciało wróblem a wróciło wołem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania