Obrazy
na małej ścianie
miesza się smutek z uśmiechem
postacie na portretach
wyciągają poszarzałe szyje
szukając wczorajszego dnia
gdzieś przygasł nagle promień słońca
któremu wieczór domalował szare chmury
spragnione odpoczynku przed nocą
spienione morskie fale dumnie unoszą ramiona
jak siłaczki podnoszą horyzont
nieświadome swojej kruchości
tej nocy czerń i tak przyćmi
krzykliwe kolory sukien
byle do świtu
mozaika cieni ożyje tchnięta
świetlistą poświatą
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania