Obrazy dzieciństwa
Moje życie mi przemyka przed oczami
tak wyraźnie, widzę wszystko jakby wczoraj
Babci uśmiech, gdy zgubiła mnie na sankach
Głos łagodny, gdy bajała o potworach
Drugą babcię, gdy zagniata swe drożdżówki
takie pyszne – z jagodami i jabłkami
Dziadka, który grzebie w piecu pogrzebaczem
iskry, które tańczą z płomieniami
Lato w polu, stogi siana i furmanka
mleko w kubku – takie z szumkiem od krasuli
Tą beztroskę dziecka i entuzjazm
tak mi dobrze było do was się przytulić
Tych obrazów mam bez liku – takich pięknych
jak mozaikę kolorową chowam w duszy
Za te chwile mego życia, dobry Boże
na kolanach podziękować Tobie muszę
Komentarze (12)
Strumyk. Jest za co dziękować >Za te chwile mego życia, dobry Boże
na kolanach podziękować Tobie muszę< Dzięki o Panie, że jesteś z nami.
"jakby" piszemy łącznie.
Jak Was kopne w dupẹ to sie zesracie.
Bettina. Czy fekalia tak cię podniecają , że czekasz na sranie? Zgłoś się do karolka on to lubi.
realista
Realista. Really?
Bettina Koniec konwersacji .Dobranoc.
Treść jest, i wcale niegłupia; powiedziałbym, że na temat: ,,Czcij ojca swego i matkę swoją.”
Warsztat — nie mogę napisać, że jest dobry albo zły.
Czytam o zagniataniu drożdżówek i grzebaniu pogrzebaczem i myślę: dobrze, że to jednak czysta nostalgia, a nie literatura erotyczna 😉
Przepiękna modlitwa i czule wspomnienie o dziadkach , sama mogłabym się podpisać pod każdym słowem obiema rękami :-) Brawo!
Jest za co dziękować. Fakt. Ale żeby zaraz podziękowania publikować na portalu literackim? Lepsza do tego byłaby lokalna gazeta. Tam przynajmniej może paru znajomych by przeczytało a tu... Niestety, poezja to nie jest. :(
Spodobał mi się taki prosty realistyczny, klimat wspomnień z dzieciństwa
Wyrastanie z dzieciństwa to trochę takie wewnętrzne umieranie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania