ociec, prać...
„Nie żałuj chłopcu karności, bo jeśli go uderzysz rózgą, nie umrze”
(to bóg Jahwe)
-ale ci oddani wierze
umiaru nie mają
więc codziennie setki lanych
w ofierze składają
(to rozum)
(a to wciąż praktyka przymulonego katolika)
Bije Janek starą babcię,
bo Jasia nie lano,
gdyby dostał choćby kapciem,
byłby z Jana anioł!
(Tu stygmatyzujący ślad
lekceważenia boskich rad)
Kto za młodu nie był bity,
tym co w ręce wpadło,
jako gorszy od rokity
w piekle trafi na dno!
To jak ociec - prać?
-a tak, matka - prać!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania