Octopus
umarło jedno z trzech serc
wypełnione po brzegi
zalane sympatycznym
ultrafioletem odczytywałeś
z papieru w linie
spłynął nadmiar
jeden atmocentymetr
brak czasu wykrzywił ramiona
pękły puszczając ostatnią
kroplę sepii
umarło jedno z trzech serc
wypełnione po brzegi
zalane sympatycznym
ultrafioletem odczytywałeś
z papieru w linie
spłynął nadmiar
jeden atmocentymetr
brak czasu wykrzywił ramiona
pękły puszczając ostatnią
kroplę sepii
Komentarze (6)
Barwne i ciężkie. Miło się czytało. Choć gorzkie
Ant?
Dziękuję bardzo za odwiedziny z miłym czytaniem.
No cóż... gorzkie
Pozdrawiam
Ciekawy, klimatyczny tekst, który przyjemnie mi się czytało. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P. 1988?
Dziękuję za miłe słowa i ocenę.
Pozdrawiam
Szufladio↔Końcowe wersy, to jakby ostatnia próba obrony przed "drapieżnikiem" w morzu życia.
Tekst o przeminięciu i bezsilności jakby.
Tak jakoś odczytałem, bo jak rzekłaś, w myślach czyiś człek nie siedzi:)↔Pozdrawiam:)↔%
DeDo?
Masz rację... kamuflaż to też rodzaj obrony.
A jednak, udowadniasz, że można w tej rzeczonej szyszynce. Dziękuję Ci bardzo.
Nieustające
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania