Oczarowanie
Widziałam zielone fale zorzy
i białą, polarną sowę. Mówisz,
że każda pora roku ma swoje
niepowtarzalne odgłosy.
Tak, to prawda.
Gdy obcujesz z wielkością świata,
nie znasz spokoju, ani umiaru.
Jest takie piękno, które boli,
nie ma potrzeby głośno o tym mówić.
Wystarczy pejzaż różowej poświaty
nad wiecznym miastem, które
spogląda na nas z góry.
Otwarta przestrzeń oddycha muzyką.
Jestem Alicją w krainie czarów,
chociaż nie w pełni i nie zawsze.
Komentarze (11)
Piękny wiersz, kikimora. 5
Bardzo dziękuję.
Warto tutaj zajrzeć nocą dla takich perełek😀
Miło mi - dziękuję.
Ładnie malujesz wiersze.
Pozdrawiam serdecznie:)
Każde piękno boli, bo taka jest jego natura😊 💓decznie 🤗
Bywa, że toniemy w tym bólu bez reszty. Pozdrawiam.
Czarujący :)
Piękny mistyczny wiersz z przewrotną puentą.
Podoba mi się od początku do końca.
Kikimora↔Baśniowo tak jakby. A jednak, jakoś tak nie tak, gdy piękno, niby tak blisko, a tak daleko, można dotknąć i nie, równocześnie, a o spełnieniu w pełni, tylko marzyć:)↔Takie pierwsze skojarzenie me, po przeczytaniu:)
Pozdrawiam😋:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania