Oczekiwanie
Zimowe niebo jest przeważnie szaro-białe.
Krąży ze śniegiem po zagubionym miasteczku.
Ptaki wydziobią srebrzyste płatki.
Kiedy nadejdzie senna mgła,
schowają łebki pod skrzydła.
Z wnętrza drzew nie słychać muzyki
- zagrają, gdy będą gotowe.
Wkrótce latarnik odsłoni gwiazdę,
która rozpocznie prawdziwą podróż.
Korzenny zapach świąt otwiera pamięć,
zatrzymuje w miejscu.
Powoli składam rzecz po rzeczy.
Zostanę tu na dłużej,
aby Erato pomogła pisać.
Komentarze (5)
Ładny wiersz. 5
Kikimora↔Bardzo klimatycznie. Można zobaczyć. Jak początek obrazu, na oczekującym płótnie.
Aż sobie "Cichą noc"→zanuciłem:)
Pozdrawiam:)↔%
Podoba mi się zimowe niebo, które "krąży że śniegiem po miasteczku", a nie podoba mi się, że zapach "otwiera twarze".
W ogóle- trzecia strona trochę słabo wygląda. Gdy czytam o otwartych twarzach i przy tych otwartych twarzach mam składanie rzeczy, wyobrażam sobie twarze jak... szafy z półkami...
Podrasowałam trzecią strofę.
*trzecia strofa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania