Wygooglowałam (kojarzę ich, głównie z telewizji, ale nie dość dobrze jak widać) i... rzeczywiście😄
Ostatnio mam tendencje do zdawkowości i niedopowiedzeń. Trochę mi to pasuje, trochę zastanawia...
Droga_we_mgle↔Tekst niby nie dopowiedziany, ale z drugiej strony... hmm... takie trochę "zapętlenie"
Skoro koniec i tak ma nadejść, to owszem, można próbować temu zaradzić, lecz bez przesady.
Po po czekać w lęku. Lepiej przyspieszyć i mieć to z głowy. Ech... pokręcona interpretacje, ale chociaż lubię próbować, w fałdach mózgu Autorki nie siedząc. A poza tym, mam nieco skojarzenie z filmem: "Władca much"
Pozdrawiam😅:)
P.S↔Za mało tekstów wrzucasz:)
Nie tak pokręcona, jak Ci się wydaje🙂 w fałdach mojego mózgu znajduje się tu apokaliptyczna sceneria, a młodzi-gniewni bohaterowie są już tak zmęczeni tym światem, że wręcz tęsknią za końcem. A skoro sam nie chce nadejść...
Nie oglądałam, kojarzę jeno o co chodzi, ale może powinnam to zmienić...
Pozdrowienia.
PS: Zaiste. Choć do niektórych wciąż mi daleko...
Miałem przybyć wcześniej, ale deko zajęty byłem...
Podobuje mnie się, podobuje.
Tylko jedna sprawa mnie męczy, nawet po trzykrotnym przeczytaniu, otóż: czy nie za dużo jest zaimka "co" jako względnego łącznika?
"po tym, co się już działo
tego, co zostało
to, co miało
robić, co chcesz" - oczywiście nie neguję potrzeby użycia, tyle że cały czas podczas czytania "co" dźwięczy mi tam gdzieś za uchem... ;)
Komentarze (8)
A ogólnie mocno zdawkowy tekst, niedopowiedziany wręcz. Ciekawe dosyć.
Ostatnio mam tendencje do zdawkowości i niedopowiedzeń. Trochę mi to pasuje, trochę zastanawia...
Dzięki za przeczytanie i komentarz :)
Skoro koniec i tak ma nadejść, to owszem, można próbować temu zaradzić, lecz bez przesady.
Po po czekać w lęku. Lepiej przyspieszyć i mieć to z głowy. Ech... pokręcona interpretacje, ale chociaż lubię próbować, w fałdach mózgu Autorki nie siedząc. A poza tym, mam nieco skojarzenie z filmem: "Władca much"
Pozdrawiam😅:)
P.S↔Za mało tekstów wrzucasz:)
Nie oglądałam, kojarzę jeno o co chodzi, ale może powinnam to zmienić...
Pozdrowienia.
PS: Zaiste. Choć do niektórych wciąż mi daleko...
Podobuje mnie się, podobuje.
Tylko jedna sprawa mnie męczy, nawet po trzykrotnym przeczytaniu, otóż: czy nie za dużo jest zaimka "co" jako względnego łącznika?
"po tym, co się już działo
tego, co zostało
to, co miało
robić, co chcesz" - oczywiście nie neguję potrzeby użycia, tyle że cały czas podczas czytania "co" dźwięczy mi tam gdzieś za uchem... ;)
O kurde, faktycznie. Dzięki za unaocznienie mi tego. Będę uważniejsza na przyszłość...
Dziękuję za komentarz :)
5, pozdrawiam 🙂
Pozdrawiam również.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania