„Oczy jak niebo, w które patrzę”

Wrócił – jak świt po długiej nocy,

cichy, a jednak pełen mocy.

W oczach niósł dawny blask iskrzący,

co gasił lęk – nadzieją płonący.

Bo czasem wystarczy jeden krok,

by przywrócić wiarę, rozjaśnić mrok.

Jego powrót – jak obietnica,

że dusza w ciszy znów się zachwyca.

 

Dedykuję ten wiersz Przemkowi — za to, że swoimi słowami obudził we mnie nadzieję i wiarę, że prawdziwa miłość nadal istnieje.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Jegomość godzinę temu
    Jest genialny 😊😊😊
  • RedMamba
    ☺️
  • Cain godzinę temu
    Przemek to chyba fajny gość jest.
  • RedMamba
    Zdecydowanie fajny 😁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania