Oczy miłości
Dziecko.
Dziecko to płaczący, śmiejący, pragnący, rosnący, zadziwiający, wiecznie poznający potencjał samego siebie w innych i samym sobie.
Powielający, zastanawiający, uczący, grozą napawający sens miłości. Bo jeśli tworzysz życie, to chcesz tworzyć je na nowo.
Dlatego przestajesz się zastanawiać, i stajesz pewny w własnej odpowiedzialności. Ponownie wychowując siebie, nadzorując siebie, mający do siebie pretensje, ambicje...
Oczekiwania.
Lecz nic nie jest idealne. Ty nie jesteś, Ona nie jest. I nigdy nie będziecie. Ponieważ gdy zakochiwaliście się w sobie, w momencie narodzin więzi, iskry obietnicy wolności.
Miłości.
Iskrą wirującą w ciemności, odbitą fruwającą do góry, podmuchem niewidzialnych energii wznoszącą się wyżej i wyżej. Aż do pewności.
Nie znaliście jeszcze siebie.
Do odwagi prawdziwych możliwości. W niej i w tobie nawzajem. Wszystkie wasze smutki i radości.
Wszystkie złości. Na siebie, na nią.
Nawzajem.
Planeta powstaje wybuchem, środkiem ciężkości. Przyciąganiem wielkich wartości. Naturalnym prawem.
Nieskończoności. W głuchej pustce, źródłem wszystkich pytań.
Dążących do odpowiedzi...
I wtedy budzisz się w nocy, samotny płacz pośród kosmosu. Wyrwany ze złudzeń bezgraniczny krzyk potrzeby.
Pragnący wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Nigdy nie mając skończyć.
Komentarze (3)
Powrót do narodzin?
Spęd rodzinny 🥳
Zapraszam!
https://www.opowi.pl/fotozabawa-zaproszenie-nr-10-a125463/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania