Oczy twe zielone.
Oczy twe zielone.
Schowane pomiędzy ciemnymi lokami.
Pamiętam te dni.
Gdzie błądzilismy między blokami.
Gdy wieczorami szliśmy na spacery.
A potem do księgarni.
By razem siedzac w rogu.
Zaczerpnąć spokoju.
Kiedy gorąca czekolada rozgrzewała dłonie.
W jesienne, zimne dni.
Gdy na ławce w parku mnie całowałeś.
By uspokoić nerwy moje.
Pamiętam ten strach gdy cię zobaczyłem.
Powalonego na asfalcie.
Jak nie oddychales.
Moje serce złamałeś.
Następne części: Oczy zielone jak ma kot
Komentarze (2)
5+++
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania