Dla niektórych może być bluźniercze, ale trudno się nie zgodzić... Miałem kiedyś taki sen, że wspinam się w wielkim strachu po drewnianym, mocno zdezelowanym, rusztowaniu ustawionym przy 100-200 metrowym klifie. Każdy ruch to ryzyko. W końcu popełniam błąd, odpadam i wtedy... ulga! Daję 5.
Za te pięć palców życzę ci rozkoszniejszego niekończącego się snu, co jet moim pragnieniem.
Niektórym się to udaje i choć są już w kompletnym rozkładzie, to o tym nie wiedzą i wiedzieć nie będą, że ich nie ma.
Komentarze (2)
Niektórym się to udaje i choć są już w kompletnym rozkładzie, to o tym nie wiedzą i wiedzieć nie będą, że ich nie ma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania