od deszczu rdzewieją myśli

pod butami chlupocze

smutek

 

w kałużach odbija się marazm

 

ostrze parasola rozrywa chmury

w nadziei że poszarpane

przestaną płakać

 

przemoczone skrzydła ptaków

pod dachami

liczą spadające łzy

 

gdzieś w szarym rogu ulicy

drżące dłonie mieszają łyżeczką herbatę

pod bladym w deszczu parasolem

 

wiatr kręci kroplami

w tańcu przygaszonych zaułków

 

kiedy mały promień

rodzi się na zardzewiałej rynnie

deszcz wstrzymuje oddech

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ dzisiaj o 9:41

    Wstrzymuje oddech, nie wiem czy wytrzymuje jest dobrze dobrane. Dziwnie to brzmi.

  • Bernadetta12345 dzisiaj o 9:51

    Dzięki za czujność😉jasne, że masz rację☺️pozdrawiam

  • ireneo 2 godz. temu

    Może tak, a by inaczej, można nakręcić deszczową piosenkę. Chmury nie próbuj dziurawić. On jest bardziej dziurawa niż sery szwajcarskie. Od słonych łez to tak rdzewieje wszystko.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania