od początku

wchodzę jak do siebie, jak ktoś, kto wreszcie

odnalazł miejsce, jeszcze z drobinek, ale one rosną,

wypełniają dom.

pokój za pokojem, korytarz i ciszę.

nawet jeśli nie wiem, nie do końca rozumiem,

czuję jak zmniejsza się garb.

 

prostuję plecy, jest w tym ulga. mogę podnieść głowę,

pozwolić, żeby zatańczyły miraże.

nieśmiałe, przerażone zapomnianym rytmem.

 

więc raczkowanie i pierwszy krok. do początku,

który kiedyś się zagubił.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (69)

  • Grisza 2 miesiące temu
    Zmieniłbym słowo "ogarniam" na inne, mniej potoczne; nie bardzo tu pasuje.

    Pozdrawiam - wciąż jeszcze - świątecznie!
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Zmieniłam... dziękuję za pozdrowienia, również pozdrawiam świątecznie
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Wraca się tu do siebie bez ściemy. Drobinki robią dom, pokój po pokoju, i w plecach w końcu puszcza. Najsłabsze są „marzenia” i to „już z górki”. Reszta siada i daje ulgę.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Zaraz coś pomyślę i może wymyślę...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Wybrałam sny, ale myślałam o rojeniach, niby bliższe marzeniom... sama nie wiem
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Lubię ten powrót „od środka” — bez fajerwerków, z drobinek. Czuję, jak prostują się plecy i robi się więcej powietrza.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    To dobrze, bo właśnie o to mi chodziło... żeby w końcu oddychać
  • Marzena 2 miesiące temu
    Jest dobrze ale ten moment - zatańczyły sny, to znaczy sny. Nie bardzo to pasuje. Jest jakby pójściem na łatwiznę. Zatańczyły wrony albo kormorany. :) wszędzie sny i światło. A przecież jest słownik wyrazów bliskoznacznych ')
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Wyżej już pisałam o rojeniach, zamiast snów, bo te sny, to nie jest to, o co mi chodzi, jak znajdę odpowiednie literki poprawię, na razie jednak nic mądrego mi nie wpadło...
  • Grain 2 miesiące temu
    lekkość - . bez przesady, to tylko lżej

    najsłabszy odcinek tekstu /jak dla mnie/

    prostuję plecy, lżej podnieść głowę
    mniej przerażonia

    dalej nie ingeruję
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Trudno, to tylko wiersz, jeden z wielu...
  • piliery 2 miesiące temu
    "wchodzę jak do siebie" dlatego? Dlaczego? Nie wiem, nie znajduję. Ale wejście w siebie, po czasie nieobecności, z nowym spojrzeniem, które prostuje stary garb, pozwala podnieść głowę. To jak uczenie się najprostszych czynności: raczkowania i stawiania pierwszych kroków. Od nowa. Warto.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Nie ma już dlatego, może i lepiej... dziękuję
  • ireneo 2 miesiące temu
    Grafomanie, no nie rozumiesz i to od początku.
    To nie wiersz, to proza zapisana w wersach. Na dodatek bardzo słaba. Widać niewyrobione, nieznające szlifu piórko...kacze.
    Za dużo tu trunku przez co deficyt pomyślunku, przymule kalwaryjski.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Czego Tumanek tutaj szuka? Rozumku? XD
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Jak tam, Grafi, święta minęły? Pojadłaś? 😁
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ZielonoMi, tak, pojadłam wreszcie i opiłam się... herbaty.
    A jak u Ciebie? Śpiewałaś kolędy?
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Grafomanka Nudy, jedzenie, film, jedzenie, nudy. To już nie takie święta, że się na sankach jeździło. Jakoś bez klimatu. Tylko Kevin wciąż na swoim miejscu.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ZielonoMi, fakt, bez śniegu, choćby szronu na drzewach nie odczuwa się klimatu. dla mnie jednak Wigilia jest sama w sobie magią, nawet karp na niej smakuje...
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Grafomanka Karp jest w dechę.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Niech ktoś mi wyjasni. Co oznacza zwrot czy pytanie " Pojadłaś? " Chodzi mi o sens, rozumiem, że to gwara. Tylko o co w nim chodzi? Tam skąd pochodzę jest nieznany. Poważnie pytam, bez żadnych uszczypliwiści.
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Oznacza wiadomo, co, ale czy to gwara? Po prostu takie słowo.
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Ale z ciekawości teraz sprawdziłam, i jest w słowniku. 😀
  • Daro1333 2 miesiące temu
    ZielonoMi nie, nie wiadomo, bo chyba nie pytasz czy ktoś jest syty, czy najedzony? Nie chodzi chyba o to.
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Daro1333 Słownik mówi: zjeść trochę, posilić się, czyli coś w tym jest. Musiałam sprawdzić, człowiek uczy się całe życie przecież.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    ZielonoMi dzięki ale nadal do końca tego nie rozumiem
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Daro1333 Hehe, to i tak przecież nie ma większego znaczenia.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    ZielonoMi chyba chodzi nie tylko o jedzenie ale też jednocześnie jakąś, serdeczność albo troskę
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Daro, a o popiłaś nie pytasz? To z tej samej puli, co pojadłaś... xD
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Ok, bardziej znane. U mnie czyli okolice Torunia też mamy swoje powiedzenia no.: jo, toć itd
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    Daro1333 Znam, słyszałam. :D
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Ale gdy przekroczy się Wisłę i przejedzie kilka km to już inaczej mówią np.: he , które ma wiele zastosowań
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Co do wiersza. Początek mnie zaniepokoił. Przez chwilę myślałem, że nastąpi traktowanie siebie jak drugiej osoby, jakby istoty w istocie ale z tego wybrnęłaś. Coś jak zwrot " szanować siebie" , którego nie lubię. Nie można szanować siebie, kochać siebie itd. jak to teraz często wmawiają nowocześni psycholodzy. Można żyć z sobą w zgodzie, być sobą, czyli jednością, jedną istotą. Dalej jest dobrze, to powrót do równowagi, szukanie harmonii.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333 Ja akurat wierzę, że można kochać siebie — nie w sensie tworzenia dwóch osób, ale jako postawę życzliwości i troski wobec własnych słabości.
    Dla mnie taka „miłość do siebie” właśnie pomaga wracać do harmonii i jedności.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona Jeżeli nazywasz kochać siebie w sensie dbać, postępować, czynić dobrze w zgodzie z sobą to ok. Natomiast kochać można kogoś, coś lub być kochanym. Podobnie jest z szacunkiem można szanować lub być szanowanym. To coś co się daje lub otrzymuje, to energia wymienna, która płynie nie można jej zatrzymać w sobie. Tak uważam.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333
    Rozumiem Twoje podejście, ale inaczej to widzę.
    Dla mnie kochać siebie to nie „zatrzymywać energię”, tylko mieć do siebie czułość i szacunek — taką podstawę, z której dopiero rodzi się zdrowa miłość do innych.
    Mam wrażenie, że bez tej podstawy człowiek nie kocha, tylko się rozpaczliwie przywiązuje.
    Dlatego wierzę, że nie da się naprawdę kochać kogoś, nie mając też miłości do siebie.

    Tak to rozumiem.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona Można być miłością, to nie kochanie siebie.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333 Brzmi to bardzo mistycznie.
    Tylko ja wolę język, który przekłada się na codzienne życie: czułość dla siebie, jasne granice, troskę — i dopiero z tego miejsce rodzi się miłość do innych.
    Jeśli „bycie miłością” tego nie obejmuje, to dla mnie zostaje tylko hasłem.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona czyli na pierwszym miejscu stawiasz swoje potrzeby, czyli swoje ego, załóżmy. A co jeśli nie będziesz miała nic? Czy będziesz wtedy zdolna do miłości?
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Próbuję ci powiedzieć, że " kochanie siebie" to nowoczesny bardzo wygodny slogan , w który zostało sprytnie ubrane ego, bo to wygodne i takie naturalne w dzisiejszym świecie. Prawdziwa miłość nie oczekuje nic w zamian dla siebie i to nie jest mistyczne.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333 Rozumiem, że widzisz w tym ego — ale dla mnie „kochanie siebie” to nie jest wygodny slogan.
    To coś bardzo konkretnego: umieć się sobą zaopiekować, stawiać granice i nie ranić siebie w imię „poświęcenia”.
    Kiedy człowiek całkiem siebie ignoruje, zwykle nie staje się bardziej kochający — tylko bardziej zgorzkniały i zraniony.
    Dlatego wierzę, że troska o siebie nie niszczy miłości, tylko ją porządkuje.

    A jeśli nie będę miała nic — zostanie mi właśnie to: łagodność dla siebie i zdolność, żeby nie krzywdzić ani siebie, ani innych.
    Na tym chcę budować swoją wersję miłości.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona miłość sama w sobie jest harmonią, spokojem nie trzeba jej porządkować.
    Dajmy już temu spokój. Zwyczajnie nie lubię określenia " kochać siebie". Inaczej je rozumiemy.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333 Jasne 🙂 Dziękuję za rozmowę.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona Było miło co rzadko się tu zdarza.
  • Daro1333 2 miesiące temu
    I pomyśleć, że to wszystko zasługa Grafi, no no
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Daro1333 Grafi pojadła, popiła, a my popisaliśmy 😉
  • Daro1333 2 miesiące temu
    Mona Demona Pewnie odpoczywa
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    No, chwila nieuwagi i popisaliście sobie, co prawda o miłości własnej, a ja o tej niewiele wiem, więc nawet przyłączyć się nie mogę...
  • Cain 2 miesiące temu
    Wiersz o kurczeniu się ze starości?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Chyba pomyliłeś nicki... xD
  • Cain 2 miesiące temu
    Grafomanka Mózg też się kurczy widzę.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, wpadłeś jak uczniak... ale co mi tam
  • Cain 2 miesiące temu
    Grafomanka Wyjaśnij bo nie rozumiem
  • Cain 2 miesiące temu
    Znów atak klonofobii masz?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, rozumiesz, rozumiesz...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    nie muszę mieć, same te klony wpadają... może ze starości czujność im siada... xD
  • Cain 2 miesiące temu
    A listonosza też podejrzewasz że jest klonem czy nie?
  • Cain 2 miesiące temu
    To może być schizofrenia klonoidalna. Odwiedź lekarza zanim będzie za późno!
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, no, kombinuj, kombinuj jak z tego wybrnąć... dasz radę xD
  • Cain 2 miesiące temu
    To kim wg ciebie jestem teraz? Jagvetinte, onim pseudonimem czy łukaszenką?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, nie rozśmieszaj mnie... xD
  • Cain 2 miesiące temu
    Grafomanka To ty mnie rozśmieszaj lol
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    dobrze jest, poza mną nikt nie widzi... odejdź w pokoju xD
  • Cain 2 miesiące temu
    Coś cię te poszukiwania ideału faceta zaprowadziły na manowce Grafomanko.
  • Cain 2 miesiące temu
    Ale masz rację. Nikt poza tobą nie widzi. I w tym problem.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, że niby ja ideału szukam? Nie wiedziałam... xD

    Dobra, ja też nie widzę, niech tam bieda śpi... xD
  • Cain 2 miesiące temu
    Już masz tak w głowie namącone że aż cię szkoda trochę.
  • Cain 2 miesiące temu
    Szare komórki se sklonuj xp
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Cain, nie szalej...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania