od początku

wchodzę jak do siebie, jak ktoś, kto wreszcie

odnalazł miejsce, jeszcze z drobinek, ale one rosną,

wypełniają dom.

pokój za pokojem, korytarz i ciszę.

nawet jeśli nie wiem, nie do końca rozumiem,

czuję jak zmniejsza się garb.

 

prostuję plecy, jest w tym ulga. mogę podnieść głowę,

pozwolić, żeby zatańczyły miraże.

nieśmiałe, przerażone zapomnianym rytmem.

 

więc raczkowanie i pierwszy krok. do początku,

który kiedyś się zagubił.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (69)

  • Grisza pół roku temu

    Zmieniłbym słowo "ogarniam" na inne, mniej potoczne; nie bardzo tu pasuje.

    Pozdrawiam - wciąż jeszcze - świątecznie!

  • Grafomanka pół roku temu

    Zmieniłam... dziękuję za pozdrowienia, również pozdrawiam świątecznie

  • NinjaC pół roku temu

    Wraca się tu do siebie bez ściemy. Drobinki robią dom, pokój po pokoju, i w plecach w końcu puszcza. Najsłabsze są „marzenia” i to „już z górki”. Reszta siada i daje ulgę.

  • Grafomanka pół roku temu

    Zaraz coś pomyślę i może wymyślę...

  • Grafomanka pół roku temu

    Wybrałam sny, ale myślałam o rojeniach, niby bliższe marzeniom... sama nie wiem

  • Mona Demona pół roku temu

    Lubię ten powrót „od środka” — bez fajerwerków, z drobinek. Czuję, jak prostują się plecy i robi się więcej powietrza.

  • Grafomanka pół roku temu

    To dobrze, bo właśnie o to mi chodziło... żeby w końcu oddychać

  • Marzena pół roku temu

    Jest dobrze ale ten moment - zatańczyły sny, to znaczy sny. Nie bardzo to pasuje. Jest jakby pójściem na łatwiznę. Zatańczyły wrony albo kormorany. :) wszędzie sny i światło. A przecież jest słownik wyrazów bliskoznacznych ')

  • Grafomanka pół roku temu

    Wyżej już pisałam o rojeniach, zamiast snów, bo te sny, to nie jest to, o co mi chodzi, jak znajdę odpowiednie literki poprawię, na razie jednak nic mądrego mi nie wpadło...

  • Grain pół roku temu

    lekkość - . bez przesady, to tylko lżej

    najsłabszy odcinek tekstu /jak dla mnie/

    prostuję plecy, lżej podnieść głowę
    mniej przerażonia

    dalej nie ingeruję

  • Grafomanka pół roku temu

    Trudno, to tylko wiersz, jeden z wielu...

  • piliery pół roku temu

    "wchodzę jak do siebie" dlatego? Dlaczego? Nie wiem, nie znajduję. Ale wejście w siebie, po czasie nieobecności, z nowym spojrzeniem, które prostuje stary garb, pozwala podnieść głowę. To jak uczenie się najprostszych czynności: raczkowania i stawiania pierwszych kroków. Od nowa. Warto.

  • Grafomanka pół roku temu

    Nie ma już dlatego, może i lepiej... dziękuję

  • ireneo pół roku temu

    Grafomanie, no nie rozumiesz i to od początku.
    To nie wiersz, to proza zapisana w wersach. Na dodatek bardzo słaba. Widać niewyrobione, nieznające szlifu piórko...kacze.
    Za dużo tu trunku przez co deficyt pomyślunku, przymule kalwaryjski.

  • Grafomanka pół roku temu

    Czego Tumanek tutaj szuka? Rozumku? XD

  • ZielonoMi pół roku temu

    Jak tam, Grafi, święta minęły? Pojadłaś? 😁

  • Grafomanka pół roku temu

    ZielonoMi, tak, pojadłam wreszcie i opiłam się... herbaty.
    A jak u Ciebie? Śpiewałaś kolędy?

  • ZielonoMi pół roku temu

    Grafomanka Nudy, jedzenie, film, jedzenie, nudy. To już nie takie święta, że się na sankach jeździło. Jakoś bez klimatu. Tylko Kevin wciąż na swoim miejscu.

  • Grafomanka pół roku temu

    ZielonoMi, fakt, bez śniegu, choćby szronu na drzewach nie odczuwa się klimatu. dla mnie jednak Wigilia jest sama w sobie magią, nawet karp na niej smakuje...

  • ZielonoMi pół roku temu

    Grafomanka Karp jest w dechę.

  • Daro1333 pół roku temu

    Niech ktoś mi wyjasni. Co oznacza zwrot czy pytanie " Pojadłaś? " Chodzi mi o sens, rozumiem, że to gwara. Tylko o co w nim chodzi? Tam skąd pochodzę jest nieznany. Poważnie pytam, bez żadnych uszczypliwiści.

  • ZielonoMi pół roku temu

    Oznacza wiadomo, co, ale czy to gwara? Po prostu takie słowo.

  • ZielonoMi pół roku temu

    Ale z ciekawości teraz sprawdziłam, i jest w słowniku. 😀

  • Daro1333 pół roku temu

    ZielonoMi nie, nie wiadomo, bo chyba nie pytasz czy ktoś jest syty, czy najedzony? Nie chodzi chyba o to.

  • ZielonoMi pół roku temu

    Daro1333 Słownik mówi: zjeść trochę, posilić się, czyli coś w tym jest. Musiałam sprawdzić, człowiek uczy się całe życie przecież.

  • Daro1333 pół roku temu

    ZielonoMi dzięki ale nadal do końca tego nie rozumiem

  • ZielonoMi pół roku temu

    Daro1333 Hehe, to i tak przecież nie ma większego znaczenia.

  • Daro1333 pół roku temu

    ZielonoMi chyba chodzi nie tylko o jedzenie ale też jednocześnie jakąś, serdeczność albo troskę

  • Grafomanka pół roku temu

    Daro, a o popiłaś nie pytasz? To z tej samej puli, co pojadłaś... xD

  • Daro1333 pół roku temu

    Ok, bardziej znane. U mnie czyli okolice Torunia też mamy swoje powiedzenia no.: jo, toć itd

  • ZielonoMi pół roku temu

    Daro1333 Znam, słyszałam. :D

  • Daro1333 pół roku temu

    Ale gdy przekroczy się Wisłę i przejedzie kilka km to już inaczej mówią np.: he , które ma wiele zastosowań

  • Daro1333 pół roku temu

    Co do wiersza. Początek mnie zaniepokoił. Przez chwilę myślałem, że nastąpi traktowanie siebie jak drugiej osoby, jakby istoty w istocie ale z tego wybrnęłaś. Coś jak zwrot " szanować siebie" , którego nie lubię. Nie można szanować siebie, kochać siebie itd. jak to teraz często wmawiają nowocześni psycholodzy. Można żyć z sobą w zgodzie, być sobą, czyli jednością, jedną istotą. Dalej jest dobrze, to powrót do równowagi, szukanie harmonii.

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333 Ja akurat wierzę, że można kochać siebie — nie w sensie tworzenia dwóch osób, ale jako postawę życzliwości i troski wobec własnych słabości.
    Dla mnie taka „miłość do siebie” właśnie pomaga wracać do harmonii i jedności.

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona Jeżeli nazywasz kochać siebie w sensie dbać, postępować, czynić dobrze w zgodzie z sobą to ok. Natomiast kochać można kogoś, coś lub być kochanym. Podobnie jest z szacunkiem można szanować lub być szanowanym. To coś co się daje lub otrzymuje, to energia wymienna, która płynie nie można jej zatrzymać w sobie. Tak uważam.

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333
    Rozumiem Twoje podejście, ale inaczej to widzę.
    Dla mnie kochać siebie to nie „zatrzymywać energię”, tylko mieć do siebie czułość i szacunek — taką podstawę, z której dopiero rodzi się zdrowa miłość do innych.
    Mam wrażenie, że bez tej podstawy człowiek nie kocha, tylko się rozpaczliwie przywiązuje.
    Dlatego wierzę, że nie da się naprawdę kochać kogoś, nie mając też miłości do siebie.

    Tak to rozumiem.

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona Można być miłością, to nie kochanie siebie.

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333 Brzmi to bardzo mistycznie.
    Tylko ja wolę język, który przekłada się na codzienne życie: czułość dla siebie, jasne granice, troskę — i dopiero z tego miejsce rodzi się miłość do innych.
    Jeśli „bycie miłością” tego nie obejmuje, to dla mnie zostaje tylko hasłem.

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona czyli na pierwszym miejscu stawiasz swoje potrzeby, czyli swoje ego, załóżmy. A co jeśli nie będziesz miała nic? Czy będziesz wtedy zdolna do miłości?

  • Daro1333 pół roku temu

    Próbuję ci powiedzieć, że " kochanie siebie" to nowoczesny bardzo wygodny slogan , w który zostało sprytnie ubrane ego, bo to wygodne i takie naturalne w dzisiejszym świecie. Prawdziwa miłość nie oczekuje nic w zamian dla siebie i to nie jest mistyczne.

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333 Rozumiem, że widzisz w tym ego — ale dla mnie „kochanie siebie” to nie jest wygodny slogan.
    To coś bardzo konkretnego: umieć się sobą zaopiekować, stawiać granice i nie ranić siebie w imię „poświęcenia”.
    Kiedy człowiek całkiem siebie ignoruje, zwykle nie staje się bardziej kochający — tylko bardziej zgorzkniały i zraniony.
    Dlatego wierzę, że troska o siebie nie niszczy miłości, tylko ją porządkuje.

    A jeśli nie będę miała nic — zostanie mi właśnie to: łagodność dla siebie i zdolność, żeby nie krzywdzić ani siebie, ani innych.
    Na tym chcę budować swoją wersję miłości.

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona miłość sama w sobie jest harmonią, spokojem nie trzeba jej porządkować.
    Dajmy już temu spokój. Zwyczajnie nie lubię określenia " kochać siebie". Inaczej je rozumiemy.

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333 Jasne 🙂 Dziękuję za rozmowę.

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona Było miło co rzadko się tu zdarza.

  • Daro1333 pół roku temu

    I pomyśleć, że to wszystko zasługa Grafi, no no

  • Mona Demona pół roku temu

    Daro1333 Grafi pojadła, popiła, a my popisaliśmy 😉

  • Daro1333 pół roku temu

    Mona Demona Pewnie odpoczywa

  • Grafomanka pół roku temu

    No, chwila nieuwagi i popisaliście sobie, co prawda o miłości własnej, a ja o tej niewiele wiem, więc nawet przyłączyć się nie mogę...

  • Cain pół roku temu

    Wiersz o kurczeniu się ze starości?

  • Grafomanka pół roku temu

    Chyba pomyliłeś nicki... xD

  • Cain pół roku temu

    Grafomanka Mózg też się kurczy widzę.

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, wpadłeś jak uczniak... ale co mi tam

  • Cain pół roku temu

    Grafomanka Wyjaśnij bo nie rozumiem

  • Cain pół roku temu

    Znów atak klonofobii masz?

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, rozumiesz, rozumiesz...

  • Grafomanka pół roku temu

    nie muszę mieć, same te klony wpadają... może ze starości czujność im siada... xD

  • Cain pół roku temu

    A listonosza też podejrzewasz że jest klonem czy nie?

  • Cain pół roku temu

    To może być schizofrenia klonoidalna. Odwiedź lekarza zanim będzie za późno!

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, no, kombinuj, kombinuj jak z tego wybrnąć... dasz radę xD

  • Cain pół roku temu

    To kim wg ciebie jestem teraz? Jagvetinte, onim pseudonimem czy łukaszenką?

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, nie rozśmieszaj mnie... xD

  • Cain pół roku temu

    Grafomanka To ty mnie rozśmieszaj lol

  • Grafomanka pół roku temu

    dobrze jest, poza mną nikt nie widzi... odejdź w pokoju xD

  • Cain pół roku temu

    Coś cię te poszukiwania ideału faceta zaprowadziły na manowce Grafomanko.

  • Cain pół roku temu

    Ale masz rację. Nikt poza tobą nie widzi. I w tym problem.

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, że niby ja ideału szukam? Nie wiedziałam... xD

    Dobra, ja też nie widzę, niech tam bieda śpi... xD

  • Cain pół roku temu

    Już masz tak w głowie namącone że aż cię szkoda trochę.

  • Cain pół roku temu

    Szare komórki se sklonuj xp

  • Grafomanka pół roku temu

    Cain, nie szalej...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania