Hej, ode mnie bedzie pełne pięć. Mogę to uzasadnić tak, że mój telefon nie obsługuje funkcji „gwiazdkowej” :))
Teraz o wierszu powiem: CUDEŃKO! Takie właśnie uwielbiam. Takie zafalowanie zapachami zmieszanymi z namalowanymi przez Ciebie obrazami i doprawione szczyptą nostalgii. No pięknie, nie ma chyba co wiecej strzępić jezyka...
Ale powiem to jednak, wywalilbym koniecznie to ostatnie słowo „start”, choć nie wiem jaki był Twój zamysł dodając je, to jest tu jak drzazga w oku, niepotrzebne, choć jeśli zdecydujesz aby zostało to słowo, wiersz i tak się swietnie obroni. I tak bedzie 5
Justyska też tak czasem mam, dopiero zewnętrzna ocena mnie w końcu przekonuje do takiego czy innego rozwiązania :))
Moim zdaniem ten wiersz jest kompletny w takim stanie jak jest. I bardzo mi się podoba.
Ja tak na szybko. Czy mi się wydaje, czy był jakiś "start" albo meta na końcu? Cokolwiek, właśnie miałem pisać, by skasować, ale... no ni ma. Co do tekstu-wiersza, chwilowo nie wiem. Cichcem się zatem wycofam.
Pierwsze myśli→Klimatyczno-nostalgiczny, jakby zabrakło osoby, która wykonywała różne czynności, lecz już nigdy ich nie powtórzy - ani dla siebie, ani dla nas. ''kusi mami obdarowuje'' fakt: pewności nie ma: co zaś będzie....''czarna wstążka prowadzi do biegu'' - bieg musi się zacząć, żeby trwać od początku... po nowej doskonalszej drodze?
czarna wstążka wskazuje drogę→tak też mi się skojarzyło.
Chociaż sądzę, że można by się pokusić o więcej interpretacji . <:~)→5
Pierwsza strofoida piękna. Nie mam pytań, piękna i już. Doida także. Jest w nich żałoba, tęsknota. Ale trzecia... Z trzecią nie mogę dojść do porozumienia, to jakby za dużo poezji w poezji, jakbyś chciała za bardzo, łącznie z przesadą. Potem parafraza "kocha, lubi, szanuje", trochę mi popsuła wiersz, bo z wiersza uczyniła wierszyk. No i finał - każdy koniec jest czegoś początkiem.
Tak to widzę - pierwsze dwie cudne dla mnie.
Pozdrawiaki ;)
Za dużo cukru w cukrze :D A tak poważnie to coś jest w tym co piszesz. Dwie pierwsze strofy napisały się same, później było trudniej.
Dziękuję za komentarz i uwagi.
Pozdrawiam serdecznie!
Ja się tym razem nie zgodzę z Adamem, którego zdanie, on to wie, bardzo szanuję.
Dla mnie ta lekko poszarpana końcówka, druga połowa wiersza, jest jak przeciwwagą do pierwszych dwóch strof.
Oczywiście każdy ma prawo do swoich odczuć i opinii, do jednego tekst przemówi bardziej, do innego mniej, jeszcze ktoś nie poczuje nic. Ja plasuję się w tej pierwszej grupie i mowię jeszcze raz, dla mnie to bardzo dobry kawał wiersza! :)
Życie to zbiór różnych strzępków, które łączą różne wspomnienia a najmocniej - te najboleśniejsze... Bardzo romantyczno-depresyjne a smutne rzeczy ponoć wykazują największy stopień zaawansowanego piękna.. 5 ode mnie i zachwyt :)
Komentarze (25)
To są dobre oceny jak na moje "wierszowanie", szkoda, że bez uzasadnienia.
Hej, ode mnie bedzie pełne pięć. Mogę to uzasadnić tak, że mój telefon nie obsługuje funkcji „gwiazdkowej” :))
Teraz o wierszu powiem: CUDEŃKO! Takie właśnie uwielbiam. Takie zafalowanie zapachami zmieszanymi z namalowanymi przez Ciebie obrazami i doprawione szczyptą nostalgii. No pięknie, nie ma chyba co wiecej strzępić jezyka...
Ale powiem to jednak, wywalilbym koniecznie to ostatnie słowo „start”, choć nie wiem jaki był Twój zamysł dodając je, to jest tu jak drzazga w oku, niepotrzebne, choć jeśli zdecydujesz aby zostało to słowo, wiersz i tak się swietnie obroni. I tak bedzie 5
Maurycy, ostatnie słowo kasowałam i pisałam chyba z 20 razy! Dziękuję pięknie i lecę jednak wywalić :)
Pozdrawiam!
Justyska też tak czasem mam, dopiero zewnętrzna ocena mnie w końcu przekonuje do takiego czy innego rozwiązania :))
Moim zdaniem ten wiersz jest kompletny w takim stanie jak jest. I bardzo mi się podoba.
Taaa, Maurycy to bandyta. Nie jednego (jedną) już pobił i zastraszył
Canulas a miało się nie wydać!
Ale przecież to przyjacielski koniak był! Prawda? :D
Justyska ja Cię tylko za rączkę kawałeczek poprowadziłem, bo byłaś już praktycznie u celu :))
Kopniaków żadnych nie bylo, o nie :)
Maurycy Lesniewski no dobrze :)
Justyska to mamy ustalone :)
Ja tak na szybko. Czy mi się wydaje, czy był jakiś "start" albo meta na końcu? Cokolwiek, właśnie miałem pisać, by skasować, ale... no ni ma. Co do tekstu-wiersza, chwilowo nie wiem. Cichcem się zatem wycofam.
Nic o tym nie wiem :P
A tak serio to miewam głupie pomysły. Całe szczescie Maurycy mnie kopnął :)
Justyska, ja to słyszę :)
Pierwsze myśli→Klimatyczno-nostalgiczny, jakby zabrakło osoby, która wykonywała różne czynności, lecz już nigdy ich nie powtórzy - ani dla siebie, ani dla nas. ''kusi mami obdarowuje'' fakt: pewności nie ma: co zaś będzie....''czarna wstążka prowadzi do biegu'' - bieg musi się zacząć, żeby trwać od początku... po nowej doskonalszej drodze?
czarna wstążka wskazuje drogę→tak też mi się skojarzyło.
Chociaż sądzę, że można by się pokusić o więcej interpretacji . <:~)→5
Dzięki Dekaosie! Bardzo bliska mi interpretacja.
Pozdrawiam serdecznie!
Pierwsza strofoida piękna. Nie mam pytań, piękna i już. Doida także. Jest w nich żałoba, tęsknota. Ale trzecia... Z trzecią nie mogę dojść do porozumienia, to jakby za dużo poezji w poezji, jakbyś chciała za bardzo, łącznie z przesadą. Potem parafraza "kocha, lubi, szanuje", trochę mi popsuła wiersz, bo z wiersza uczyniła wierszyk. No i finał - każdy koniec jest czegoś początkiem.
Tak to widzę - pierwsze dwie cudne dla mnie.
Pozdrawiaki ;)
Za dużo cukru w cukrze :D A tak poważnie to coś jest w tym co piszesz. Dwie pierwsze strofy napisały się same, później było trudniej.
Dziękuję za komentarz i uwagi.
Pozdrawiam serdecznie!
Ja się tym razem nie zgodzę z Adamem, którego zdanie, on to wie, bardzo szanuję.
Dla mnie ta lekko poszarpana końcówka, druga połowa wiersza, jest jak przeciwwagą do pierwszych dwóch strof.
Oczywiście każdy ma prawo do swoich odczuć i opinii, do jednego tekst przemówi bardziej, do innego mniej, jeszcze ktoś nie poczuje nic. Ja plasuję się w tej pierwszej grupie i mowię jeszcze raz, dla mnie to bardzo dobry kawał wiersza! :)
Jezu, nie "Doida", tylko "Druga" miało być. NieDoida to ja widać jestem. Sorry za babol, Justi.
Maurycy Lesniewski dzięki.
Fajne jest poznawanie różnych opinii :)
Adam T taki babol to nic. Ja w komentarzach często nie mam polskich znaków bo mój telefon to debil :)
podoba mi się ten wiersz jednak czytam go sobie bez ostatnich pięciu wersów, chyba niepotrzebne.
Witaj Iwono, dziękuję za wizytę i komentarz. Wiersze to dla mnie wciąż nowy temat, więc cieszę się z każdej uwagi.
Pozdrawiam serdecznie
Życie to zbiór różnych strzępków, które łączą różne wspomnienia a najmocniej - te najboleśniejsze... Bardzo romantyczno-depresyjne a smutne rzeczy ponoć wykazują największy stopień zaawansowanego piękna.. 5 ode mnie i zachwyt :)
Dziękuję za komentarz niespodziankę. Miło mi, ze przypadło do gustu, bo to pierwsze próby :)
Pozdrawiam serdecznie!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania