Od początku, do końca
- Pokonaj mnie!
Nie było nikogo, kto mógłby go pokonać. Był tylko on.
Cienka, biała linia obejmująca cały widzialny horyzont rozszerza się i zamienia w spiralę. Rozpieczętowuje proces unicestwienia nienarodzonego. Cofa czas, by ponaglić przyszłość. Raz jeszcze ogląda to co stworzył i demontuje.
Pojawia się gigantyczna, objęta chmurami kula. Rzuca na nią nietoperze i szpaki, by siały zamęt, by drążyły ściany i piły krew. Nie podoba mu się i to – niszczy.
Tworzy echo, by to mu odpowiadało. Żyje w szaleństwie wiecznej nocy. Stworzył już miliardy dni i miliardy światów, wszystko to zakończył. Uciął promienie gwiazd, pogrążył się w mroku nicości. Wyzywał na pojedynki każdego, w kogo przedtem tchnął życie. Odwlekał w czasie ich porażkę, by się nią dłużej napawać. Sprawiał, by rosły kwiaty, żeby zwiędły. Rzucał kamieniami, by te pękały. Tworzył ludzi, by umierali.
Lubi patrzeć na krew.
Dał życie dwóm braciom. Starszy z nich chodził ponury.
- Dlaczego jesteś smutny?
Szkarłatny zachód, polana muśnięta ostatnimi promieniami słońca i czerwoną cieczą. Gałęzie sosen lekko pochylały się do przodu, sarny uciekały przed siebie, kruki krakały przeraźliwie. Poderżnął bratu gardło, spojrzenie pełne szoku. Kolana uginają się, pod wpływem grawitacji ciało upada.
- Dlaczego jesteś smutny?
Lubi patrzeć na krew.
Widzi wyraźnie, jak rozczłonkowywane jest ciało młodej kobiety. Jak jej ręce i nogi z każdą sekundą oddalają się od tułowia. Jak zmasakrowana jest jej klatka piersiowa. Uważnie obserwuje, jak z obłędną zamaszystością dusza opuszcza ciało.
Jednak nic nie daje mu satysfakcji, musi tworzyć dalej i dalej i dalej. Maniakalnie tworzy kolejnych ludzi, kolejne cierpienia.
Śpiewaj o nim, śpiewaj o śmierci. Pokaż, na co cię stać.
Kreuje wrogów, by ich likwidować. Marzy o rozkładzie.
Projekt nieukończony, kładzie podwaliny własnej armii.
Niech walczą za mnie!
Istoty okładają się nawzajem, rzeź. Bombardują miasta, spełniają jego plan.
Klątwa twórcy objawia się w jego dziele. W nieskończoność.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania