od słów
za dużo ich w wierszach dla nikogo
a dla siebie brak powietrza
po słońca w niedosycie
i te księżyce zapatrzone w nieobecność
gdy wiruje od ucieczek
dalej w powroty po jeszcze kilka
niezamknięć
w końcu na koniec trafić
najdalszy
za dużo ich w wierszach dla nikogo
a dla siebie brak powietrza
po słońca w niedosycie
i te księżyce zapatrzone w nieobecność
gdy wiruje od ucieczek
dalej w powroty po jeszcze kilka
niezamknięć
w końcu na koniec trafić
najdalszy
Komentarze (28)
Od pisania czasami należy odpocząć. Idź do lasu, pojedź nad jezioro… gdzie nogi poniosą. Naciesz się naturą i zresetuj głowę a od razu poczujesz się lepiej.
Ty lepiej popracuj nad rymem... będzie to z korzyścią dla ciebie i czytelników.
Być może za dużo leniuchujesz, stąd nawet myślenie wysiadło...
Miłego wieczoru...
Grafomanka czy ty mnie na pewno dobrze zrozumiałaś? To nie krytyka z mojej strony no ale cóż… może u mnie rym czasami kuleje za to u ciebie brak taktu zbyt często się dzieje!
KaMaRo, te słowa dalekie od treści wiersza, więc jak mam do nich się odnieść?
Grafomanka wg mnie wiersz ten to intymna, poruszająca miniatura liryczna, która dotyka tematu emocjonalnego wycieńczenia, poszukiwania własnej tożsamości oraz nieuchronności przemijania. Dlatego zasugerowałam ci reset i nie było w mojej wypowiedzi żadnych złośliwości. Reakcja twoja na mój komentarz potwierdza że miałam trochę racji.
KaMaRo, nie, to nie jest wiersz o przemijaniu ani też o poszukiwaniu własnej tożsamości... ale spr. ai i ona właśnie coś takiego, co napisałaś, sugeruje... ale to bardzo zły pomysł polegać na uczuciowości sztucznej inteligencji, a jeszcze gorszy ubierać autora w ciuchy peela...
Trzeba samemu myśleć, a nie polegać na jakimś sztucznym tworze...
Grafomanka nikt nie siedzi w twojej głowie i ty wiesz najlepiej o czym jest twój wiersz. Nie ma na opowi nikogo ( jak do tej pory ) kto by zrozumiał twój tok rozumowania. Ale to też jest ok i nikomu nic do tego. Twoja agresja w komentarzach sugeruje jednak ciągle poddenerwowanie i niezadowolenie a to wypisz wymaluj symptomy wycieńczenia emocjonalnego. Dlatego właśnie i tylko dlatego proponowałam reset i nie dopatruj się innego dna. Życzę więcej spokoju i żegnam.
KaMaRo, u mnie nie ma agresji, agresja jest po twojej stronie, co widać choćby w pierwszym komentarzu, w którym nie odnosisz się do treści, tylko sugerujesz autorowi, co, twoim zdaniem, powinien zrobić, bo wyczytałaś w treści, a raczej ai ci wyczytała, że ma jakiś problem tożsamościowy i takie tam...
Swoje propozycje resetu zastosuj wobec siebie, może to pozwoli ci nabrać dystansu. W późniejszym czasie, bo raczej nieprędko, naucz się oddzielać autora od podmiotu lirycznego... bo gdybym każdy wiersz pisała o sobie, to życia by mi zabrakło, żeby to wszystko przeżyć.
Piszemy z obserwacji, piszemy, nawet, starając się wyobrazić siebie w czyjejś skórze i wyrazić na tej podstawie emocje, może i czasami o sobie, ale niekoniecznie...
Jeszcze dużo musisz się nauczyć i to nie tylko o rymie...
Spokojnej nocy...
''u ciebie brak taktu zbyt często się dzieje!''
W sumie to bardzo taktowne wysyłać kogoś, żeby odpoczął... a jeszcze bardziej taktowne ''Naciesz się naturą i zresetuj głowę a od razu poczujesz się lepiej.'', i ten ''takt'' tylko dlatego, że jako autorka napisałam wiersz właśnie o słowach, którymi szafujemy bez opamiętania... xD
Grafomanka wyzywać kogoś od chłopów tez jest taktowne ..
Grafi zrozum ,ze Ty również ciagle jestes pretensjonalna wobec innych użytkowników..nie widzisz tego?
Aeliora, jeśli kobieta wulgaryzuje się jak chłop, to niech się nie dziwi, że ktoś chłopa w niej widzi...
A w którym to miejscu jestem pretensjonalna?
Grafomanka zakazdym razem coś do kogoś masz.albo jak wyrazi swoją opinie odrazu atakujesz
Aeliora, nie, bardzo często przyjmuję sugestie, poddaję je przemyśleniom, czasami na tej podstawie coś zmieniam.
Tutaj mamy pierwszy komentarz skierowany do autora, nie do peela... następnie mamy korzystanie ze sztucznej inteligencji i na tym budowanie zrozumienia...
Albo jesteśmy dorośli, albo portal jest piaskownicą i tylko się bawimy...
:) pamiętaj każda inteligenta kobieta przeklina,pali i pije”Beata Tyszkiewicz
widocznie nie jestem inteligentna...
Grafomanka czasami Ci się zdarza:)
Aeliora, no wiesz, inteligencja, to umiejętność przywłaszczania choćby cudzych tekstów, a tego nie stosuję... jak również nie stosuję masowego bałwanienia pod tekstami na opowi
Fakt, to ewidentny brak inteligencji... xD
Grafomanka i tutaj sama sobie zaprzeczasz,pa lecę dalej pracowac
Aeliora, nie, tylko nie zrozumiałaś wypowiedzi... xD
Grafi tu już od dawna człowiek czuje sie jak w piaskownicy…a tylko rozwal komuś babki🫣 ulala
Grafomanko, to nie atak, ani stanowisko, to po prostu głos z zewnątrz.
Pierwszy koment KaMaRo odebrałem jako ciepłą przyjacielską radę, być może nie trafioną w sens, ale jednak ciepłą i przyjacielską. Twoja reakcja ... nie będę jej oceniał, ale zastanów się nad nią. Może wtedy dostrzeżesz o co czasami chodzi mi, Aeliorze czy innym. W tym, że podmiot liryczny i autor nie muszą być tą samą osobą - masz rację ale to nie zmienia faktu, że pierwszy komentarz był ciepły i przyjacielski. Przemyśl swoją reakcję, dla siebie, bo w niej coś się kryje. I nie odpisuj co się stało potem, potem to była już kaskada następstw tej pierwszej reakcji, tej, w której coś się kryje.
A co do wiersza: faktycznie pierwsze wersy można rozumieć jako pisanie bez zrozumienia, tworzenie poezji, której nikt nie rozumie co zaczyna dusić podmiot. Co prawda mnogość słońca i księżyca w dalszych wersach można odczytać jako bardzo szeroką perspektywę łapania nowego światła, być może mijania się z nim, jednak dająca nadzieję w swoim bezkresie a ostatnie wersy mówią o złapaniu tego najlepszego, najcenniejszego, ale w tym odczytaniu mówi podmiot "przyduszony brakiem sensu pisania" i bez względu na to o czym Autorka pisała, to odczytanie jest najbardziej oczywiste, może powierzchowne, może błędne, ale najbardziej się rzucające. I właśnie dlatego pierwszy koment był ciepły i przyjacielski, był próbą pokrzepienia, był ręką na ramieniu.
Nie odrzucają takich rąk to może słońca i księżyce dadzą cieplejsze światło.
Pozdrawiam
I konstruktywna krytyka:
przemyślał bym "w końcu, na koniec" to trochę masło maślane nawet jeśli chodzi o to że "w końcu" staje się jednocześnie "na koniec" (życia czy pisania) to da się to ubrać w słowa lepiej.
Ja nie odebrałam tego komentarza jako coś ciepłego, wręcz przeciwnie, odwoływanie się do autora, zamiast peela, uważam za coś niewłaściwego... jeszcze w żartach, ale nigdy serio.
A jeśli chodzi o autora, to cały weekend spędził na łonie natury, wśród ptaszków i robaczków, na dodatek prawie się nie angażując w portal... więc... bez komentarza.
Końcówka do naprawienia, ale jakoś zniechęcił mnie ten wierszyk... niemniej dziękuję za obszerny komentarz
Pozdrawiam
"za dużo ich w wierszach dla nikogo" ten fragment najbardziej.
I według mnie jako całość wiersz dobrze wybrzmiewa, ale się na to nie zamykam i z ciekawością poczekam czy i jeśli tak, to jak ten koniec zmienisz.
Nie zmienię, nie zależy mi na tym wierszyku...
Dziękuję za spojrzenie
Grafomanka, sss spodobała mi śśśię ta sssahara w wierssszu 😆
Posssdro -:)
A tobie, co, gorzej?
Grafomanka, wygłupiałem się — wybacz nagini, proszę 😆
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania