Od środka
Spoglądam z głębi duszy
na zewnętrze
jasne,
połyskujące.
Chowane, by potem
je odkryć,
niby przypadkiem.
Ziemia się kręci.
Obraca, przewraca
pewność
w ciemność pod
oczami,
spowodowaną zmęczeniem.
Popękane usta
nie słyszą swoich słów.
Chcą włożyć w nie
sens,
tak, by ktoś
dał im
wody.
Uszy proszą, by
dźwięk
obrócił wszystko
w melodię spełnienia.
Kłótnie nie są
dla nich
dobre.
Ze środka widzę
niedoskonałości,
niedociągnięcia.
Ktoś się
pomylił,
źle uszyta bluzka.
Zaraz się
popruje.
Komentarze (8)
Ciekawa metafora z bluzką :D 5
Dziękuję ^^ Cieszę się, że Ci się podobało :)
Ode mnie 4, bo jednak tak...Czegoś mi zabrakło :D
Rozumiem, dziękuję ^^
Ja natomiast zostawiam 5. :D Podoba mi się!
Dziękuję! :D
A mnie się tutaj z kolei bardzo podobało. Ciekawa aluzja wychodzi pod koniec z tą bluzką, w dodatku ten prosty dobór słownictwa wyszedł wręcz genialnie dla tej formy :) Zostawiam 5.
Dziękuję Ci bardzo :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania