W postrzeganiu. Odszedł, ale dotyk ciepła wciąż w pamięci - tęsknota do niego.
W oknie wyczekuję powrotu, by znów było, to przerwane - zarzucone fiku miku.
Pragnienia żeby rozbierał - wprost żeby każdy zdjął.
Zielono - gandzi - oboje po i wtedy szał miłosny.
Jemiołuszka zgorszona przez okno, a ma w czubie bo fify wytrząsane prze okno, niedopalone wyżera, to zgorszona, ale zobojętniała, to i nie leci.
yanko wojownik 1125 można, ale po co, kiedy wiadomo, że ''głodnemu, to tylko chleb na myśli''
Anonim18.02.2021
laura123, Głodny powinien przekierować zainteresowania, jeśli głód to stan umysłu, to nawet nie wymaga zaspokojenia, zabić go można np. składając modele samolotów - zagłuszyć - zdusić.
..wypijam setkę łez, zagryzam stekiem bzdur - kurde leci mi piosenka taka
Anonim18.02.2021
w tle o słuch uderza fizycznie dźwiękiem, bez związku z wiersze.
yanko wojownik 1125 no, mozna sobie wyobrazić, że setka łez, to i nieszczęsliwa miłość i jakieś życiowe problemy, często choroba swoja lub bliskich, a zagryzanie stekiem bzdur, to próba niepoddania się, ucieczka w jakieś bzdury byleby nie dopuścić do zderzenia z prawdą, która może załamać.
Anonim18.02.2021
laura123, To ciekawe widzenie - rozbudowane. Mnie kołatał w myśli smutny ludź, co wychyla zwykłą sete z tego smutku i słucha głupot, co je nadają inni przy stole, ale yankowe postrzegania są jak mało czyje - dziwne..
No pewnie, że smutny, bo czekam i czekam na tę wiosnę, a tu jeszcze śnieg pada...
Ponoć kiedy jemioluszki odlecą przyjdzie wiosna, bo one ciepła nie lubią.
Dzięki, Marku, za komentarz.
Pozdrawiam.
Kolory zimy są zajebiście wyraziste, o ile jest to zima zima... Błękit czystego nieba, ciemna zieleń iglastego lasu na białym tle i jasny brąz drewnianego domu z intensywnymi odcieniami szaro-brunatnych gór... trzeba tylko wyjść z miasta.
Podoba mnie się nawet...
Akwadar, wiosna jest cudna. Coś zaczyna budzić się do życia i ja przypominam sobie, że żyję. W zimie tego nie czuję.
Dzięki za " nawet się podoba"
Pozdrawiam.
Bo przez nią ten wierszyk powstał. Oglądałam ptaki, które zimują u nas i trafiłam na jemiołuszkę. Ponoć tylko zimno lubi i kiedy zrobi się ciepło odleci na Syberię albo podobne klimatycznie rejony. Dziwne ptaszysko.
Komentarze (64)
Nostalgiczno - optymistyczny, wesoły, fikuśny erotyk.
Yanku, erotyk? Gdzie?
W postrzeganiu. Odszedł, ale dotyk ciepła wciąż w pamięci - tęsknota do niego.
W oknie wyczekuję powrotu, by znów było, to przerwane - zarzucone fiku miku.
Pragnienia żeby rozbierał - wprost żeby każdy zdjął.
Zielono - gandzi - oboje po i wtedy szał miłosny.
Jemiołuszka zgorszona przez okno, a ma w czubie bo fify wytrząsane prze okno, niedopalone wyżera, to zgorszona, ale zobojętniała, to i nie leci.
yanko wojownik 1125 imponująca wyobraźnia... ale to tylko tęsknota za wiosną i znużenie ubieraniem się na ''cebulkę''
Dziękuję za rozbawienie.
laura123, Freud by się doszukał więcej, a nawet Lew Starowicz.
Dużo warstw, sześć i więcej, to dobra cebula.
yanko wojownik 1125 można, ale po co, kiedy wiadomo, że ''głodnemu, to tylko chleb na myśli''
laura123, Głodny powinien przekierować zainteresowania, jeśli głód to stan umysłu, to nawet nie wymaga zaspokojenia, zabić go można np. składając modele samolotów - zagłuszyć - zdusić.
..wypijam setkę łez, zagryzam stekiem bzdur - kurde leci mi piosenka taka
w tle o słuch uderza fizycznie dźwiękiem, bez związku z wiersze.
yanko wojownik 1125 ale to jakaś fajna piosenka, w sensie tekst.
laura123, punkowa
https://www.youtube.com/watch?v=fg4bGyn_Zoo
Brzydka
yanko wojownik 1125 najlepsze z tego tylko ''wypijam setkę łez, zagryzam stekiem bzdur'' reszta nieciekawa.
laura123, Dobrze, że chociaż te parę nut, pół zdania, to lepiej jak wcale nic.
yanko wojownik 1125 nie chodzi o melodię tylko o słowa. Fajna metafora.
laura123, Zajebista. Właśnie tak mi dała po słuchu z zaskoczenia.
yanko wojownik 1125 no, mozna sobie wyobrazić, że setka łez, to i nieszczęsliwa miłość i jakieś życiowe problemy, często choroba swoja lub bliskich, a zagryzanie stekiem bzdur, to próba niepoddania się, ucieczka w jakieś bzdury byleby nie dopuścić do zderzenia z prawdą, która może załamać.
laura123, To ciekawe widzenie - rozbudowane. Mnie kołatał w myśli smutny ludź, co wychyla zwykłą sete z tego smutku i słucha głupot, co je nadają inni przy stole, ale yankowe postrzegania są jak mało czyje - dziwne..
Poczułem wiersz na własnej skórze, świetnie działa na zmysły. 5 i pozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję za czytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
Tęsknotą nasączone wersy
Dokładnie...
To musiał być piękny widok. Wiersz trochę smutny, chociaż finał trochę zabawny. Pozdrawiam 5
No pewnie, że smutny, bo czekam i czekam na tę wiosnę, a tu jeszcze śnieg pada...
Ponoć kiedy jemioluszki odlecą przyjdzie wiosna, bo one ciepła nie lubią.
Dzięki, Marku, za komentarz.
Pozdrawiam.
laura123 Ja najbardziej lubię przedwiośnie, a nie ma przedwiośnia bez śniegu. Pozdrawiam
Marku, ja wiosnę kocham jak glupia i zawsze nie mogę się doczekać.
Ładny wiersz, tylko tytuł mi nie pasuje. Dlaczego od szarości, skoro dotyk ciepła na skórze jeszcze w pamięci?
Bogumił, a masz teraz kolory? No moze przez ten śnieg bialo, ale zima ogólnie jest szara, bura i ponura.
Kto by nie chcial dotyku słońca ns skorze?
Lauro, ale Ty go czujesz. Ja bym widział ten tytuł następująco: "Od ekstazy po zawrót głowy". Albo jakiś podobny.
Bogumil, a zawrót glowy, to nie ekstaza?
No, mogą byś synonimami. Czujesz dotyk ciepła na skórze, jeszcze tym przeszłym dotykiem żyjesz i oczekujesz na następny odlot. To byłby dobry tytuł.
Bogumił, mogę nad innym tytułem pomyśleć, ale ta ekstaza jakos do mnie nie przemawia.
Może od Euforii po zawrót głowy? Ale to chyba jeszcze gorzej.
Euforia to bedzie na wiosnę, ale jest piosenka pod tym chyba tytułem, świetna.
Kolory zimy są zajebiście wyraziste, o ile jest to zima zima... Błękit czystego nieba, ciemna zieleń iglastego lasu na białym tle i jasny brąz drewnianego domu z intensywnymi odcieniami szaro-brunatnych gór... trzeba tylko wyjść z miasta.
Podoba mnie się nawet...
Akwadar, wiosna jest cudna. Coś zaczyna budzić się do życia i ja przypominam sobie, że żyję. W zimie tego nie czuję.
Dzięki za " nawet się podoba"
Pozdrawiam.
laura123 Ale zimą też można żyć, nawet bardzo żyć ;)
Nawet, bo ja się nie znam...
Akwadar w zimie, to ja się tylko dobrze czuję przed kominkiem z herbatą gorącą w garści i tyle mojej radości...
laura123 zima prowokuje też inne... rozgrzewanie ;)
Akwadar wiem, myślisz o rudej... ?
laura123 e tam ruda... ;)
Akwadar no co, przeciez to Twój ulubiony trunek...
laura123 a to tylko trunki rozgrzewają? W zimie, to bardzo złudne rozgrzewanie...
Akwadar nie wiem, nie znam się...
laura123 rozumiem.
Bardzo mnie to cieszy...?
Zabawne zakończenie, to z jemiołuszką XD, 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję, Piotrek.
Pozdrawiam.
Też chcę poczuć ciepełko wiosny?
5
A tu jeszcze śnieg i trzeba czekać...
Dziękuję, Józefie.
laura123 u mnie śnieg topnieje ekspresowo?
Józefie, to Ci zazdroszczę. U mnie jeszcze leży i mróz w nocy -8
TRAGEDIA!
laura123 u mnie +7
Józef Kemilk to ja chcę do Ciebie i nie chcę słyszeć o jakimś sprzeciwie. Toż u Ciebie zaraz wiosna...
Ta jemiołuszka mnie wzięła. :) Bardzo dobre.
Bo przez nią ten wierszyk powstał. Oglądałam ptaki, które zimują u nas i trafiłam na jemiołuszkę. Ponoć tylko zimno lubi i kiedy zrobi się ciepło odleci na Syberię albo podobne klimatycznie rejony. Dziwne ptaszysko.
Od Bacha do Offenbacha. Zaczyna się Erbarme dich, mein Gott, a kończy kankanem (jak w tytule). Ot, kobieca przewrotność, ukazana na piątkę :)
Jaka przewrotność? To już nawet wiosny nie można lubić i na nią czekać?
Nie pojmuję...
laura123 Na początku: Zimno, na końcu: Tak mi zielono w głowie. Chodziło mi o zmianę uczuć. Tak to odebrałem, ale pewnie się pomyliłem.
Narrator a wiosna jaka jest, jak nie zielona? A w zimie, gorąco czy zimno?
Żałuj tej piątki... bo wiersz nie o d...ie Maryny.
Dorej nocy życzę.
Podoba się, ach te kobiece pragnienia....
Lotos, no co, przecież nie proszę o gwiazdkę z nieba, jedynie o odrobinę ciepła... ociupinkę.
Ta zima mnie wykończy...
laura123 Pomyśl o lecie i upalnym dniu, który Cię będzie rozbierał do...
... myślę, myślę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania