Od życia
Nie, nie i tak
boli, ale warto.
Sieć impulsów – daremnych.
Tak chcieć więcej.
Nałogowcy!
Brnij w to dalej – zobaczysz:
spać nie można
myśli pełne.
Ile jeszcze – dni, nocy?
Uciekają
ci niewierni,
los przełamać – śmiech i płacz.
Pytaj strzałę,
nie odpowie,
jak ważny czas – te chwile.
***
Hejka, tu Tanaris. Bądźcie wyrozumiali, wiersz pisany wczesnym rankiem.
Komentarze (10)
Jak na wczesny ranek, to dobry ten wiersz ;-) Pierwsze osiem wersów do mnie trafiły i o to właśnie chodzi :-) Pozdrawiam, czwóreczka a z plusem :-)
Hah, to chyba wyszło mi nie tak źle :) Dzięki
spać nie można
myśli pełne. - bo nałóg jest jak bezsenność i niC nie można poradzić, kiedy żyjemy zbyt szybko ...jak ważny czas – te chwile.
Bardzo subtelnie napisany o uczuciach tekst.
Pozdrawiam serdecznie:)
Dziękuję :D
No, jak wczesnym rankiem, to jestem pod wrażeniem. A wczesny poranek, to o której? ;) 4
Pozdrawiam.
5 :p Obudziłam się i musiałam myśli spisać. :o
Jak na wczesny ranek to jestem pod wrażeniem. :)
5
Rzadko, aczkolwiek takie napady bywają o poranku :P
Nie, nie i tak boli, ale warto.
Sieć impulsów daremnych.
Tak chcieć więcej.
Nałogowcy!
Brnij w to dalej.
Zobaczysz:spać nie można
myśli pełne.
Ile jeszcze dni i nocy?
Uciekają ci niewierni,
los przełamać.
Śmiech i płacz.
Pytaj strzałę,
nie odpowie,
jak ważny czas – te chwile
Wiersz dobry, ale jak dla mnie puenta za słaba, mogłaś mocniej pociągnąć.
Zmieniłam zapis, bo chaos się wdarł, nie musisz jednak tym się sugerować, to tylko sugestia.
Dzięki, pomyślę nad zmianą końcówki. Aczkolwiek tutaj na stronie nie będę już zmieniać. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania