Oda do pijaństwa
Zjadłbym jabłko,
Przepił małpką,
Wypił ino
jedno wino,
Potem rum, whiskey troszeczkę
I śliwkową naleweczkę,
Przepiłbym to wszystko czystą
Co jest sprawą oczywistą.
Napilbym się też Soplicy
Ku uciesze moich licy...
*Napisał: Koniu*
*Przełożył: Marek Plebanek*
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania