Oda do pijaństwa - część 2
Zaczynam spokojnie, wlatuje brandy.
Owijam, swawole, tworzę nowe tredny.
Sięgam po śliwowice, zamieniam się w truposza.
Milknę - by zaraz krzykiem wybitnego smakosza, sięgnąć po jeszcze jedno winko z kosza.
W lewej ręce scottisch whiskey, w prawej cola.
Czarnoskóry muzułmanin przykłada mi do ust jabola.
Siedząc w fotelu otwieram samogon dziadka
Czuje płomień, dym, śmierć, w oczy spogląda mi zmarła przed dwu laty prababka.
Mówi: "Wnusiu, czyś ty oszalał?
Czy ty nie wiesz, że ten wywar to nie zabawka?
Czy nie słyszałeś czemu nie ma mnie na tym świecie?
Dziadek twój, harpagan, dolał mi trunku tego do zupy na fecie."
Patrzę i nie wierzę. Babka zmienia się w dziadka. Potem dziadek w smoka. Świat wokół mnie milknąc głośno woła.
A ja w pijanym obłędzie padam na pysk strzepując z piersi popioła od Czarnoskórego muzułmanina tytonia.
Smomponowali: Koniu i Marek Plebanek
Komentarze (13)
dno, literackie, intelektualne, grafomania i slowny onanizm. kosz
Dziękuję za komplement 🥰
Marek Plebanek teraz to mi zaimponowales
Witkacy też pisał głupoty
Koniu nie porownuj reki do chuja
Dziena hiena.Osobę śmiejącą się głośno i głupio czasami opisuje się jako śmiejącą się jak hiena.
Dziena hiena =to zenada i onanizm wlasnej osoby. kosz
realista onanizm to ty uprawiasz codziennie pod swoimi tekstami, które sam komentujesz. Żałosne, ale czego się po tobie spodziewać? xD
SwanSong. Tu odezwał się zbanowany chamota
Bo sranie pod czyimś tekstem, to jego robota.
Zabrakło mu literackiego intelektu
Że komentarza, nie odróżnia od rozwinięcia tekstu.
Komentarz to ocena wartości utworu przez postronną osobę. Jego zadaniem jest analiza treści, wskazywanie mocnych oraz słabych stron, a także pomoc autorowi w doskonaleniu warsztatu pisarskiego.
Twoja rola natomiast, jak sam się przechwalasz, polega na *dowalaniu* innym autorom tekstów, z użyciem chamskich epitetów.
realista Gdybym był zbanowany, to bym ci nie odpowiadał, komuchu.
realista Sam to robisz, komuchu w swojej grafomanii.
SwanSong. Nie odpowiadasz, tylko się szwendasz, jak ten swąd szatana w Kościele , wtryniając się przez szczeliny wiary, aby swoim odorem otumanić tych nie kumatych o prawdzie .
SwanSong . Przez wytwarzany przez ciebie swąd , dostałeś takiego zaburzenia jaźni, że nie potrafisz odróżnić katolika od komucha. Zawładnął tobą samogon, że że się nim zachwycasz ***A ja w pijanym obłędzie padam na pysk ***. Trzymaj tak dalej :
A ja włóczę się znów ...I do piekła mam tuż.(Bud..Suf....)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania