Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Odarte
Czasem pojawi się uczucie, które wypływa ze środka. I trudno jest w nim zamieszkać bez bardziej wyszukanego słowa. Być może dlatego, że w uczuciu tym jawi się poezja, człowiek próbuje utrzymać to z dala od myśli. I wtedy poezja to kamuflaż, ładna odklejke. Mógłbym zacząć pisać, że po tylu latach licealna miłość jeszcze do mnie powraca, najczęściej snami.
Tylko po co miałbym się rozpuszczać. To nie była miłość, a umysł doskonale wie, co do mnie wraca. Gdybym mógł cię teraz zruchać, przypomnieć zapach ciała i poczuć, jakie perfumy nosisz dzisiaj na sobie, a potem trochę bym tęsknił, na chwilę posmutniał, nic nie żałował, bo nie umiem ani kochać, nawet się przywiązać.
Nie umiem za bardzo przeżywać. Nic nie umiem z tego, o czym mówi poezja. W chuju to mam. Myślę, czy trafi się jakaś Honda z brązowym skórzanym fotelem.
I teraz powoli rozumiem, że wiele osób mówi o tym, kiedy rodzi się poezja, skąd płyną jej słowa, a ja? Ja patrzę, kiedy ona właśnie umiera.
Komentarze (48)
Spoko, ona jeszcze się nie narodzila. Jeśli tak na śmierć ma morze, a nawet i ocean czasu. Proza zresztą podobnie. Pisać rzeczywiście każdy może, ale napisać... też - do szufladki.
Irena, o tym mówię, elo
Chrapanie plus vat
Userko, nie wiadomo o czym mówisz. Nie wykluczam, że miałaś taki zamiar. Na pewno mówisz paskudnie nie biorąc pod uwagę, że poza wielbicielami talentu, być może i urojonego wdzięku zdarzają się niepełnoletni czytelnicy. Bądż choć im wyrozumiała, userko.
ireneo ale ja jestem typem, ogarnij trochę
Chrapanie plus vat
ależ kochana, czy nie za dużo wymagasz od Ireny? Czzyżbyś aż tak porannie nierozgarnięta...
ireneo chcesz powąchać moje skarpetki?
Chrapanie plus vat on lubi wąchać siura, tego mu życz.
JagVetInte jakoś mnie to nie dziwi
Jestem, czytam, próbuję załapać twoją myśl, ale coś tu się jakby mija ze mną.
"Być może dlatego, że w uczuciu tym jawi się poezja, człowiek próbuje utrzymać to z dala od myśli. I wtedy poezja to kamuflaż". - czyli że poezja miałaby w jakiś sposób oddzielać uczucie od myśli? W moim rozumieniu jest odwrotnie, pisanie pomaga mi trafić w sedno tego, co czuję, a nie oddzielić się od tego.
Idę po kawę i wrócę, może mi się coś rozjaśni :)
Domi123
No, ja to sobie tak patrzę, że poezja to ucieczka od myśli, bo ludzkie myśli wcale nie są poetyckie, a przynajmniej bardzo rzadko. Dlatego poezja to kamuflaż. Takie pozerstwo, wg mnie
O, w sensie, że to ani myśl, ani uczucie do końca, wyobrażenie, które ma być poetyckie i tyle. Ale puste i jałowe często
Chrapanie plus vat to wtedy jest grafomaania, nie poezja :)
poezja to kondensacja języka, myśli i emocji
Domi123 a dla mnie to bez znaczenia, większość poezji to i tak dzisiaj elokwentna grafomania
Chrapanie plus vat trzeba sobie lepiej lektury dobierać :)
Domi123 czy ja wiem, dobór mam dobry, bo mam od tego ludzi, chociaż to częściej proza i klasycy, ale jak masz coś współczesnego z poezji, co uważasz, że jest godne, możesz podrzucić
Chrapanie plus vat pozerstwo???!!! Idź w chuj!
Marzena dziękuję
Chrapanie plus vat wiedziałam 🙈
Wiesz, ja ostatnio też w sumie niewiele poezji czytam, raczej prozę. Ale miałam taki czas w życiu, jakieś 10 lat temu, że mocno w poezji współczesnej siedziałam i wtedy takim drogowskazem było dla mnie Biuro Literackie https://www.biuroliterackie.pl/ - oni wydają naprawdę dobre rzeczy i ogólnie można im zaufać, nie publikują byle czego.
Domi123 znam Biuro i nie tylko i bardzo rzadko trafiam na coś, co mnie zatrzymać potrafi tak głębiej
Chrapanie plus vat głębiej w gardeł😂😂😂🤮
Gardle*
Hej Chrapanie plus vat. Czytam któryś raz, bazując na dwóch pierwszych zdaniach (tu jest źródło)
Zaraz tu wrócę z szerszym pomyślunkiem na temat
Nie marnuj czasu. Moja taka skromna uwaga
Ok
Wpadasz tutaj ciulu znudzony sobą i wszystkim po co? Atencji szukasz bo co? Bo już nawet Ci nie staje?! Ja pierdo....le gdzieś tu się wykluł. Teraz będzie ci lepiej, bo mnie poniosło i o to właśnie chodzi ciulu bagienny, nieprawdaż :)
Marzena, mnie się wydaję, że o coś w czymś chodzi — czytam, łączę...to
Marzena, ok
"Czasem pojawi się uczucie, które wypływa ze środka. I trudno jest w nim zamieszkać bez bardziej wyszukanego słowa. Być może dlatego, że w uczuciu tym jawi się poezja, człowiek próbuje utrzymać to z dala od myśli. I wtedy poezja to kamuflaż, ładna odklejke. Mógłbym zacząć pisać, że po tylu latach licealna miłość jeszcze do mnie powraca, najczęściej snami.
Tylko po co miałbym się rozpuszczać. To nie była miłość, a umysł doskonale wie, co do mnie wraca. Gdybym mógł cię teraz zruchać, przypomnieć zapach ciała i poczuć, jakie perfumy nosisz dzisiaj na sobie, a potem trochę bym tęsknił, na chwilę posmutniał, nic nie żałował, bo nie umiem ani kochać, nawet się przywiązać.
Nie umiem za bardzo przeżywać. Nic nie umiem z tego, o czym mówi poezja. W chuju to mam. Myślę, czy trafi się jakaś Honda z brązowym skórzanym fotelem.
I teraz powoli rozumiem, że wiele osób mówi o tym, kiedy rodzi się poezja, skąd płyną jej słowa, a ja? Ja patrzę, kiedy ona właśnie umiera."
__________________________________
Tak jak wcześniej napisałem, Chrapanie plus vat, kluczem do zrozumienia tej całości (dwa pierwsze zdania) zdaje się być peela blokada przed poezją — w tym wypadku miłości. Każdy chyba w życiu posmakował jej goryczy, ale to nie znaczy, że ta gorycz ma trwać wiecznie, nie? Peel, prędzej czy później wyjdzie z tego impasu, decydując się w końcu na odwagę. Pogrzebać i rozłożyć wspomnienia (nie trwonić tego... — zatory bywają ciężkie), aby poskładać przeszłość z teraźniejszością. I nawet jeśli ma to być jakaś Honda, którą peel pojedzie gdzieś, to doświadczenia będą szybsze, po prostu — palą gumę po innej autostradzie każdego człowieka. I wtedy pojawia się pytanie: Czy kochać w samotności, czy też nie?
Tyle w temacie...
Pozdrawiam
Notopech dzięki, koszerna interptetacja
Chrapanie plus vat, zła?
Notopech mówię, że bardzo dobra
Mój peel wybrał samotność, i jakoś wciąż kocha -:)
Mówiłam Ci że mu nie staje i dlatego tak pisze. W końcu to się zdarza czasami. Z moich doświadczeń w polskim społeczeństwie to raczej nagminny problem 🤪
Marzena, jeśli mówimy o poezji, jako o miłości — to warsztat poetyczny to sprawa podrzędna -:))
Notopech poznałam kiedyś takiego poetę, ech... może i bym się skusiła, niektóre teksty miał dobre, szczególnie te po których go porzuciłam no ale
Ale mu nie stał. Więc nawet nie czytałam jego tomików które mi podarował. Nie powinnam tak reagować, wiem 🙈😂
Miłość powiadasz...
Marzena dokładnie, nie staje mi, nawet tekst se o tym napisałem, dziękuję za tą ochoczą wymianę zdań na temat mój i mojego pisania, jestem teraz tak samo znudzony jak wcześniej. Eloz
Chrapanie plus vat nie dziwię się skoro nie masz wzwodu 😂🤪
Marzena, no wyszło, jak wyszło; byłem z poetką/pisarką — trauma minęła. Kocham dalej, będąc sam od dłuższego czasu 😂
Notopech ponoć lepiej dla nas poetów aby się nie łączyć, za dużo metafor i antagonizmów
Marzena, uwierz mi (hahaha), czasami przeglądam wiadomości mailowe z przed kilku lat;
miałem dwie propozycje z Wrocławia -:)
Marzena, poeci to dzikie istoty🤪
Notopech Wrocław to nie ja. Aczkolwiek mieszkam koło Wrocławia - Oleśnica:))
Marzena, pamiętam, jak skomentowałaś mnie pod treścią któregoś wiersza -:))
Sebastian, znowu piszesz o sobie -:))
Notopech kurcze było coś takiego? moje komentarze... Na przykład na sto wstawionych wierszy piszę ponad tysiąc komentarzy. Nie dam rady zapamiętać:) ale dobrze że Tobie utkwiło w pamięci:))
Marzena, dawne czasy, kiedy jeszcze raczkowałem, ty mnie głaskałaś po główce -:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania