Odcięte palce
Z perspektywy czasu
i patrzenia na ciebie
jedzenia po kawałku odciętych palców
tak delikatnych
i małych
porozwalanych na wszystkie strony
miło tak siedzieć naprzeciw siebie
i patrzeć
i myśleć
pamiętam moment spadania
tak
powoli odrywały się od ciebie
i niemym krzyku
znaczy w milczeniu
palce mogą tylko milczeć
spadały na podłogę
a ja rozkoszowałam się krwią
jasną
jak pierwszy śnieg
w sercu
i nie mogłam uwierzyć
że tak po prostu idziesz
bez palców
a przecież tak kochałeś grać
Wróciłeś i chciałeś coś w zamian
za morze wyrządzonych krzywd
ale przecież to ty dawałeś
ja nie chciałam
dawałeś
I z tą myślą stoisz pod moim oknem
chociaż ciemno już
dawno minęło
jak czas
i jesteśmy gdzieś poza nim
ty bez palców
ja bez żołądka
zakosztowałeś go
smakował
Komentarze (15)
Hm. Z jednej strony moge interpretowac ten tekst jako oznake praktykowania kanibalizmu, czy ogolem opisywanie tego tematu. Z drugiej jednak to mocna metafora, mogaca oznaczac, przykladowo, dwie osoby pasozytujace na sobie wzajemnie, wyzerajace swoje dusze, powoli wykanczajac sie taka niewdzieczna relacja, gdzie ktos daje, kiedy nie chcesz, a nie daje, gdy potrzebujesz. Taka toksyczna znajomosc w zasadzie, znam to z autopsji.
5, podoba mi sie
Wróciłam do serialu "Hannibal" i można powiedzieć, że w jakimś stopniu stanowił dla mnie inspirację. Dziękuję ;)
little girl, och, Hannibal. Uwielbiam ;-;
60secondsToDie ja też ;) Dziś chyba skończę 3 sezon, a co mi tam xD
little girl, ja musze zaczac, bo w grudniu skonczylam drugi XD
60secondsToDie Też miałam przerwę, chyba z pół roku, jak nie dłużej, ale wróciłam i nie żałuję ;) w 3 w większości biegają za Lecterem, ale nie powiem, ciekawie jest. Idealnie się ogląda przed snem xD
Creepy... podoba mi się. Super. Daję 5
Dziękuję :)
"ty bez palców
ja bez żołądka" - to odczułam jako sedno sprawy - to tak jakby znak tej nieustającej walki dwojga ludzi, w której nie ma ani zwycięzców, ani przegranych, bo każde coś na tym traci, obrywa rykoszetem. Całkiem ciekawie to wszystko poskładane, no i "Hannibal" niezgorszą jest inspiracją. ;) 5.
Dziękuję :D
Ten "Hannibal" jako inspiracja bardzo dużo wyjaśnia :D Właściwie wiersz momentami jest... obrzydliwy, ale po samym tytule kojarzył mi się bardziej z O-Ren, bo u niej ten motyw z palcami jest bardzo częsty. Tutaj jednak bardzo miłe zaskoczenie, bo niezmiernie mi się spodobał sam przekaz i silne emocje, takie psychodeliczne emocje, które tu zawarłaś. Zostawiam 5 :)
Zastanawiałam się, czy umieścić ten wiersz na opowi, miałam wątpliwości głównie ze względu na jego odmienność względem wcześniej twórczości, ale w końcu zdecydowałam się i wstawilam. Cieszę się, że przypadł do gustu. Dziękuję :)
little girl. Wiesz jest wspaniały i oby było więcej podobnych, na które czekam ja i z pewnością wiele innych czytelników.
Afraid13 Ojej, dziękuję <3
Bardzo namiętny tekst, aż mam ochotę też pogryźć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania