Oddałaś im wszystko

Byłaś przy nich. Zawsze.

Poświęciłaś dla nich wszystko, co miałaś

i to, czego nie miałaś, też im oddałaś.

Swoje zdrowie, swój czas, swoje serce,

a one nie patrzyły na twoje spracowane ręce.

Dałaś ostatnią kromkę chleba, by głodne nie chodziły,

choć twoje myśli po brzuchu twym błądziły.

Patrzyłaś, jak dorastają

i życie po swojemu układają.

Nadszedł czas na ich własne gniazdo,

a ty patrzyłaś, jak opuszczają swoje miasto.

Lata mijały - żadne nie wróciło.

Na twą jesień - jedno się znalazło.

Patrzyło na ciebie z łezką w oku,

bo wiedziało, ile w twoim życiu było półmroku.

Zostało do twej zimy

i obiecało: Za ciebie się wszyscy pomodlimy.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Mała Maggie 06.04.2017
    Witaj Nysio!
    Jak dla mnie bardzo dobry pomysł na wiersz i ciekawa realizacja, jednak czegoś innego oczekiwałam od stylu w jakim został napisany tekst. Zdarzają się rymy częstochowskie,
    "Miałaś-oddałaś", czy "chodziły- błądziły". Szczerze powiedziawszy, wersu z błądzącymi po brzuchu myślami kompletnie nie rozumiem. Nie wiem, o co może tam chodzić. Wygląda to tak, jakby wiersz na chwilę gubił logiczny wątek i szybko musiałaś napisać jakieś zdanie aby czymś zapełnić pustą lukę, a więc dobrałaś rym na siłę, aby było.
    Popracowałabym nad tym tekstem, przyjrzała mu się, może schowała do szuflady, niech poleży, ostygnie :)
    W tym fragmencie rymy są aa
    "Dałaś ostatnią kromkę chleba, by głodne nie chodziły,
    choć twoje myśli po brzuchu twym błądziły."
    Natomiast w innym aba:
    "a ty patrzyłaś, jak opuszczają swoje miasto.
    Lata mijały - żadne nie wróciło.
    Na twą jesień - jedno się znalazło."
    Fajne byłoby to, gdyby był w tym jakiś zamysł i różny układ rymów pojawił się jeszcze kiedyś w wierszu, natomiast nie pojawia się już nigdzie i daje to wrażanie nieprzemyślanego do końca napisania, aby wiersz był wierszem.
    Na razie dam 3, ale myślę, że po dopracowaniu może wyjść z tego coś fajnego :)
    Pozdrawiam! :)
  • Nysia 06.04.2017
    Cześć Mała Maggie!
    Już śpieszę z tłumaczeniem myśli "błądzących" po brzuchu... Chodziło mi o to, że oddała ostatnią kromkę chleba, choć sama była bardzo głodna. Myślałam, że to dobry pomysł, no bo kiedy się myśli o brzuchu, jak nie wtedy, kiedy jest się głodnym. Najwyraźniej muszę to jeszcze raz przemyśleć. Dziękuje za wszystkie rady. Na pewno je uwzględnie przy kolejnym wierszu ;) Pozdrawiam :)
  • Mała Maggie 06.04.2017
    Nysia
    Wiem, że oddała ostatnią kromkę chleba i był głodna. Domyśliłam się... Choć myśli krążące po brzuchu z głodu... jakoś mi tu nie pasują :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania