oddechy

mam cię

na wyciągnięcie zdań

 

nad głowami krążą nagie słowa

zrzuciły już uprzejmości

pozawieszały słodycz na ścianach

jak przemijające portrety

 

mam cię

na wyciągnięcie dłoni

 

która chce zasnąć

kurczliwie lgnie do napiętego ciała

odwraca nagle palce

 

a powietrze prawie przezroczyste

klarowne

 

nie wiedziałam że oddechy mogą być

tak lekkie

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marabut godzinę temu

    Bardzo dobry wiersz. Subtelny, intymny i napisany z ogromnym wyczuciem — bez jednego zbędnego słowa. A „mam cię na wyciągnięcie zdań” jest po prostu znakomite. Pięknie napisane.

    Fotel się przydaje. Tym bardziej że takich duchowych transfuzji nie można aplikować sobie na stojąco. 😉*****

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania