Odejdź, pan, od tych drzwi

Ten poeta wciąż czatuje mi pod drzwiami,

puka, dzwoni, jakby trupa zbudzić chciał.

Przy tym wszystkim obstawiony prezentami,

bom blachara, no i dla mnie jest ten wał.

 

Ciągle myśli, że otworzę, sprzedam cnotę,

za wierszyki, za kluczyki, nośny szpan.

A ja wstaję, wpadam w ciuchy i w robotę

idę śmiało, mnie nie kupi żaden ''pan''.

 

Bo ja jestem, proszę pana, sobie panią,

może skromnie, ale godnie wchodzę w dzień.

Niech pan spada i nie nudzi mnie tą manią,

niech po prostu pan odejdzie wreszcie w cień.

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Grisza 3 tygodnie temu
    Oj tam, oj tam... Nie mogłem zasnąć po prostu i tak mnie jakoś naszło... 😉
    Miało być o wietrze, a wyszło jak zawsze. 😂
    Miłego dnia 🙂
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    No, ''wyszło jak zawsze'', samo wyszło i samo wpadło...
  • RGorecki 3 tygodnie temu
    haha dobre!
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    A dziękuję...
  • JagVetInte 3 tygodnie temu
    Ha ha, uśmiech w poniedziałek 🙂 chwytliwe, kąśliwe, dobre 👌
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    To tylko zabawa... bawimy się z Griszą, że on mnie atakuje, a ja się bronię... mocno bronię xD
  • Grisza 3 tygodnie temu
    ...a potem stawiamy sobie 🌟🌟🌟🌟🌟...
  • JagVetInte 3 tygodnie temu
    Grafomanka aaaaaa, to odpowiedź na "prognoza pogody"? Najs
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    Dokładnie, takie tam poniedziałkowe rozleniwienie po niedzieli... xD
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    no ba, musimy, przecież nikt inny nam nie postawi... xD
  • JagVetInte 3 tygodnie temu
    Grafomanka W sumie to pochwała formy 👌
  • Grain 3 tygodnie temu
    Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

    Listy

    Pani traci już wszelką powagę:
    Czyha w bramie na listonosza!
    Patrzy smutno, uśmiechem go błaga
    jak ranny leżący na noszach.

    Dni tej pani bez listów toną,
    idą na dno w żalu bez granic...
    aż się dziwi zmartwiony listonosz:
    "Ja bym tam napisał do pani"...
  • Grafomanka 3 tygodnie temu
    Dzięki, Grain, od razu uśmiech...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania