Odejdź, pan, od tych drzwi

Ten poeta wciąż czatuje mi pod drzwiami,

puka, dzwoni, jakby trupa zbudzić chciał.

Przy tym wszystkim obstawiony prezentami,

bom blachara, no i dla mnie jest ten wał.

 

Ciągle myśli, że otworzę, sprzedam cnotę,

za wierszyki, za kluczyki, nośny szpan.

A ja wstaję, wpadam w ciuchy i w robotę

idę śmiało, mnie nie kupi żaden ''pan''.

 

Bo ja jestem, proszę pana, sobie panią,

może skromnie, ale godnie wchodzę w dzień.

Niech pan spada i nie nudzi mnie tą manią,

niech po prostu pan odejdzie wreszcie w cień.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Grisza 2 miesiące temu

    Oj tam, oj tam... Nie mogłem zasnąć po prostu i tak mnie jakoś naszło... 😉
    Miało być o wietrze, a wyszło jak zawsze. 😂
    Miłego dnia 🙂

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    No, ''wyszło jak zawsze'', samo wyszło i samo wpadło...

  • RGorecki 2 miesiące temu

    haha dobre!

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    A dziękuję...

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Ha ha, uśmiech w poniedziałek 🙂 chwytliwe, kąśliwe, dobre 👌

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    To tylko zabawa... bawimy się z Griszą, że on mnie atakuje, a ja się bronię... mocno bronię xD

  • Grisza 2 miesiące temu

    ...a potem stawiamy sobie 🌟🌟🌟🌟🌟...

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Grafomanka aaaaaa, to odpowiedź na "prognoza pogody"? Najs

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dokładnie, takie tam poniedziałkowe rozleniwienie po niedzieli... xD

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    no ba, musimy, przecież nikt inny nam nie postawi... xD

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Grafomanka W sumie to pochwała formy 👌

  • Grain 2 miesiące temu

    Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

    Listy

    Pani traci już wszelką powagę:
    Czyha w bramie na listonosza!
    Patrzy smutno, uśmiechem go błaga
    jak ranny leżący na noszach.

    Dni tej pani bez listów toną,
    idą na dno w żalu bez granic...
    aż się dziwi zmartwiony listonosz:
    "Ja bym tam napisał do pani"...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dzięki, Grain, od razu uśmiech...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania