Odejdź, Życie
Uszyłem kiedyś swoje własne życie
Chociaż czarne było tylko w kropki białe
Gdy siedziałem przy tej maszynie do szycia
Nie myślałem o tym że go tak nie chciałem
Chodzę teraz w życie niechciane ubrany
Czarne w kropki białe szpeci twarz wesołą
Dłonie położyłem na szafce zostały
Stopy tam gdzie chcą już od dawna chodzą
Trzymam serce w sejfie pełen nieufności
Ale jak ten debil zapomniałem kodu
I nie jestem teraz zdolny do miłości
Jednocześnie pełen jestem na nią głodu
Chociaż nie wiem nawet jak głód mam odczuwać
Bo życie żołądek cały przetrawiło
Pamiętam ten ból gdy zaczęło przeżuwać
Dziwię się że całkiem mnie to nie zabiło
Kiedy w lustro patrzę na ciało bez kości
Wątroba umiera od kwasu z przesytu
Życie mojej marnej nadużywa złości
Odejdź Życie proszę pocieszę się z bytu
Komentarze (12)
Trzecia zwrotka cudo... Cały wiersz genialny. 5 ;)
Dziękuję!
Ren, nie będę się rozpisywać. Moja interpretacja bądź interpretacje mogą być inne od Twojego przekazu.
Wiersz bardzo przypadł mi do gustu. Jest dojrzały. Czuję w nim emocje, odczucia...
"Trzymam serce w sejfie pełen nieufności
Ale jak ten debil zapomniałem kodu
I nie jestem teraz zdolny do miłości
Jednocześnie pełen jestem na nią głodu"
Ten fragment najbardziej odzwierciedla prawdę, prawdę o miłości, zaufaniu bądź jego braku.
Zostawiam 5
Wiersz bez emocji... to chyba nie byłabym ja, nie wiem. Dziękuję bardzo za taką opinię i ocenę. :)
O matko, bardzo mi się podoba. Cudne. Emocje wręcz od tego biją, a przekaz jest bardzo dobrze przemyślany. Oczywiście zostawiam 5
Pięknie dziękuję. :)
O-Ren Ishii Gdzieś Ty z czata zniknęła? :D Wybacz, ale najnowszy tekst nie nadaje się do dedykacji :D Jutro napiszę specjalny :D
TeodorMaj Jestem tam... ;o
Padam z nóg i już miałam się kłaść, ale musiałam przeczytać :) i bardzo dobrze, bo świetny jest ten wiersz. Bardzo emocjonalny, napięcie buduje się powoli, jasny przekaz. Zostawiam 5 i zmykam :)
Dziękuję, kochanie! Dobranoc :)
Ach, na same smutki dzisiaj u Ciebie trafiam. Bardzo obrazowy wiersz, wręcz namalowany, a może raczej uszyty słowami :) Aż żal się robi podmiotu lirycznego, aż chce się go uściskać. Zostawiam 5.
Nie wiem czy pisałam coś innego niż smutki, hmmm... Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania